Bartosz Kurek nie będzie miło wspominał wypraw do Zawiercia w obecnym sezonie. Przegrał tu zarówno w barwach Stoczni Szczecin (0:3 w listopadzie), jak i grając w ONICO Warszawa. Trudno mieć do atakującego wielkie pretensje – zagrał dobrze, był najlepiej punktującym graczem meczu (22 oczka, 47% skuteczności w ataku). Rywale byli jednak tego dnia lepsi. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że w zawierciańskiej hali nawet najwięksi faworyci bywają bezradni w starciu z gospodarzami.

 

W jednej z akcji przebicie libero Kogi zupełnie zaskoczyło siatkarzy ONICO. Przypadkowe zagranie Japończyka dało punkt gospodarzom. Komentujący to spotkanie trener Ireneusz Mazur usprawiedliwiał jednak Kurka:

 

– Jeśli obracasz się wokół własnej osi i w pewnym momencie stajesz, próbując obserwować piłkę, to nie masz szans na dojście. Myślę tu o Bartoszu Kurku. Gdyby się jednak wycofywał, mając piłkę cały czas przed sobą, wtedy miałby szansę na podbicie – przyznał były selekcjoner reprezentacji Polski.

 

Sytuacja w załączonym materiale wideo.