Bożydar Iwanow: Jaka to była przerwa zimowa w Eredivisie jeżeli chodzi o sprawy transferowe?

 

Mariusz Moński: W tym okresie zazwyczaj wielkiego ruchu nie ma. Tak jest i teraz, a najciekawsze – według mnie – było informacyjne zamieszanie wokół Frenkiego De Jonga. Hiszpańskie media rozpisywały się głównie o jego przejściu latem do Barcelony i poddawały w wątpliwość fakt decyzji o przenosinach do PSG. Na Półwyspie Iberyjskim twierdzono, że piłkarz dogadał się z Dumą Katalonii, a potem zerwał ustną umowę. Ale hiszpańskie, a w szczególności katalońskie dzienniki mają to do siebie, że często naciągają rzeczywistość. De Telegraf nie miało takich wątpliwości. Potwierdziło jeszcze w grudniu, że Frenkie przeniesie się latem do Paryża. Marc Overmars już latem obiecywał, że zimą nikogo z pierwszego składu nie sprzeda. I dotrzymał słowa. Dlatego do Sevilli odszedł tylko Maximilian Woeber, ale to było do przewidzenia, bo w końcu zrealizowano transfer Argentyńczyka Lisandro Magallana. Miał przyjść już pół roku wcześniej, ale rozmowy z Boca Juniors się przedłużyły. Do tego wyzdrowiał Joel Veltman, który zagra i na środku i prawej stronie obrony, lewą wzmocni wracający też po kontuzji Daley Sinkgraven. Woeber nie był więc już do końca potrzebny. A on sam też mówił, że mentalnie, psychicznie jakoś się w Amsterdamie nie odnajdywał. Ajax skorzystał z oferty i zarobił. Kupili go za 7,5 mln euro, a sprzedali za 10,5. Na razie oficjalnie jest wypożyczony z przymusową opcją wykupu. Wszystko ze względu na finansowe fair play, Hiszpanie poprosili o zmianę w zapisie, bo UEFA mogłaby w innym razie zareagować, ale de facto to nic nie zmienia.

 

Pojawiła się też lukratywna oferta z Chin dla Davida Neresa.

 

Chłopaki ze strony AFCAjax.pl to nagłośnili. Guangzhou zaproponowało 30 milionów. Ajax „wyśmiał” tę kwotę. Klub z Amsterdamu starał się mocno o Meksykanina Diego Laineza, ale gdy ten przeniósł się do Betisu nie mogli sprzedać Neresa, bo bardzo go potrzebują, i to pomimo zwiększenia przez chiński klub oferty do 43 mln. Hassane Bande ciągle jeszcze się do końca nie wyleczył, więc na skrzydłach nie ma za dużego pola manewru. Neres zostaje, chyba że pojawi się jakaś kosmiczna oferta. Jednak to mało prawdopodobne, bo chiński klub musiałby zapłacić od kwoty transferu niebotyczny podatek, z tego co wiem, drugie tyle. I obecnie już tak bardzo pieniędzmi nie szastają jak kilka lat temu.

 

Co wydarzyło się u lidera PSV Eindhoven?

 

Do Turcji przeniósł się obrońca Nicolas Isimat Mirin. Latem i tak kończył mu się kontrakt, więc puszczono go za 350 tysięcy euro do Besiktasu. Będą grać tym samym składem co jesienią. Napoli myślało o Hirvingu Lozano, ale wątpię, by PSV puściło go już teraz. Trzeci z „wielkiej trójki” – Feyenoord – pooddawał tylko rezerwowych, w tym Renato Tapię na wypożyczenie do Willem II.

 

Kto z ważnych postaci opuścił ligę? Poza Woeberem?

 

Największym transfer „z” to odejście Hiszpana Frana Sola, jednego z najlepszych napastników ligi do Dynama Kijów. Willem dostał ofertę nie do odrzucenia, a 3,5 mln euro to czwarty co do wysokości transfer w jego historii. Sol nie jest perspektywicznym młodym graczem, więc Ukraińcy na nim już raczej nie zarobią, ale jest za to w najlepszym piłkarskim wieku i to dla niego kontrakt życia.

 

Dynamo miało problem z napastnikiem już latem, pamiętamy je z czasu rywalizacji z Ajaksem o Champions League…

 

Dokładnie. Hiszpanie jak i zawodnicy z Ameryki Południowej o dziwo nieźle adaptują się na wschodzie. Dostają dobre pieniądze więc pewnie jest im z tym łatwiej. Tak jak u nas. (śmiech). Zwróciłbym też uwagę na powrót do Eredivisie „syna marnotrawnego” Riechedly’ego Bazoera, który został wypożyczony z FC Porto do Utrechtu. Kiedyś wydawało mi się, że ma on potencjał większy od Piotra Zielińskiego. A ten dziś jest w Neapolu, zaś Bazoer w Utrechcie. Głowa nie nadążyła u Holendra za nogami i talentem, a kiedyś był to podstawowy piłkarz Ajaksu, sadzający na ławce Lasse Schoene. Może się odbuduje, to ciągle młody chłopak, jest w rodzinnym mieście, więc będzie miał komfort.

 

Wierzysz w to, że Ajax może dogonić w tabeli PSV i wygrać ligę?

 

Kiedy PSV przegrało z Feyenoordem to jest to możliwe. Przewaga nie jest duża, to tylko dwa punkty, jeden bezpośredni mecz może dużo zmienić. Tyle, że zespół z Eindhoven może się skupić na Eredivisie. Decydujący czas może nastąpić bardzo szybko bo w okresie spotkań Ajaksu z Realem w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zobaczymy, jak w Amsterdamie do nich podejdą. Bo między nimi w lidze może będą oszczędzać siły. Pamiętamy co działo się na początku sezonu, kiedy Ajax walczył o fazę grupową, zremisowali u siebie z Heraclesem. PSV tego problemu nie ma. Ma za to kłopot grając z Feyenoordem, a Ajax z Portowcami dobrze sobie radzi.

 

Transmisja meczu Zwolle - Feyenoord w Polsacie Sport News. Początek od godziny 19:40.

 

Transmisja meczu AjaxHeerenveen w niedzielę w Polsacie Sport Extra. Początek od godziny 16:40.