Rybus o powrocie do kadry: Czekam na powołanie. Selekcjoner wierzy we mnie

Piłka nożna

Bardzo liczę na powrót do kadry. Jeżeli z moim zdrowiem będzie wszystko w porządku to czekam na powołanie. Wiem, że trener Jerzy Brzęczek wierzy we mnie. Jestem w stałym kontakcie z selekcjonerem. Na bieżąco informuje go o moich poczynaniach oraz o stanie zdrowia - mówi w rozmowie z Polsatsport.pl zawodnik Lokomotivu Moskwa, Maciej Rybus.

Adrian Janiuk: Początek sezonu w wykonaniu Lokomotivu Moskawa był trudny, ale w końcówce rundy jesiennej Pana drużyna odrobiła straty. W tej chwili do lidera Zenita tracicie sześć punktów. Piłkarze Lokomotivu liczą, że uda się obronić mistrzostwo Rosji?

 

Maciej Rybus: Naszym celem na ten sezon było zajęcie miejsca na podium, które da nam możliwość walki o grę w Lidze Mistrzów. Strata do trzeciego w tabeli CSKA Moskwa jest niewielka, bo wynosi jedynie dwa punkty. Jednak zobaczymy jak sezon się potoczy. Po powrocie do klubu jest też wielka niewiadoma, bo zmienił się prezydent oraz dyrektor sportowy. Nie wiemy, czy będą jakieś transfery oraz czy ktoś nie odejdzie. W tamtym sezonie zdobyliśmy tytuł dość nieoczekiwanie, ale zdajemy sobie sprawę, że będzie to niezwykle trudno powtórzyć.

 

Wiele jakości do drużyny Lokomotivu wniósł Grzegorz Krychowiak. Nie próbował Pan namówić go do wzięcia udziału w turnieju Gwiazdy na Gwiazdkę organizowanego od 15 lat w Łowiczu?

 

Grzesiek wypoczywał na wakacjach. Miał ciężkie pół roku, grał praktycznie w każdym meczu. Zbierał siły na rundę rewanżową. Poza tym nie wiem, jak poradziłby sobie na hali. W zasadzie gra w piłkę na hali to niemal inna dyscyplina sportu. Zupełnie inaczej się trzeba poruszać, bo jest mniej miejsca.

 

Liczy Pan na powrót do reprezentacji Polski na marcowe mecze eliminacyjne Euro 2020?

 

Bardzo chcę wrócić do kadry. Jeżeli z moim zdrowiem będzie wszystko w porządku to czekam na powołanie. Wiem, że trener Jerzy Brzęczek wierzy we mnie. Jestem w stałym kontakcie z selekcjonerem. Na bieżąco informuje go o moich poczynaniach oraz o stanie zdrowia. Podchodzę do tego w pełni profesjonalnie, bo liczę, że w marcu wrócę do reprezentacji.

 

Jest niedosyt, że przygoda w Lidze Mistrzów szybko się skończyła dla Lokomotivu? Były niezłe momenty w wykonaniu Pana drużyny.

 

Na pewno niedosyt pozostał. W ostatnim meczu z Schalke, w którym walczyliśmy o grę w Lidze Europy, zagraliśmy nijako. Wyglądało to trochę tak jakbyśmy nie chcieli go wygrać. Zemściło się to na nas w ostatniej minucie, gdy straciliśmy bramkę. Żałujemy tym bardziej, bo nasza grupa była bardzo wyrównana, dlatego powinniśmy zdobyć znacznie więcej punktów. Aczkolwiek Lokomotiv dawno nie grał w Lidze Mistrzów. Być może to zadecydowało, że zabrakło nam doświadczenia. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie również zagramy w tych elitarnych rozgrywkach. Wtedy zrobimy wszystko, żeby się zrehabilitować.

 

Cała rozmowa z Maciejem Rybusem w załączonym materiale wideo.

Adrian Janiuk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze