Charlton radzi sobie w tym sezonie obiecująco i znajduje się na czwartym miejscu League One, premiowanym występem w play-offach do Championship. Ponadto klub z Londynu traci tylko cztery punkty do lidera - Portsmouth.
 
Sobotnie zwycięstwo z niżej notowanym Accrington rodziło się w bólach. Po zaciętym spotkaniu, w którym długo nie padały bramki, a na boisku roiło się od ostrej gry (dwie czerwone kartki po jednej akcji), rozstrzygnięcie padło w ostatnich sekundach.
 
Karlan Ahearne-Grant skutecznie egzekwował rzut karny w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, a piłkarze Charltonu nie posiadali się z radości. Ruszyli do trybun, aby razem z kibicami celebrować zwycięstwo. Fani pojawili się na murawie, żeby uściskać swoich ulubieńców, a wtedy ujrzeliśmy kuriozalną scenę.
 
Jeden z nich poślizgnął się biegnąc w stronę cieszącej się z bramki grupy piłkarzy, skutkiem czego... kopnął Bielika w okolice krocza. Młodzieżowy reprezentant Polski zwijał się z bólu gdzieś w okolicach celebrujących ważne zwycięstwo kolegów z zespołu.
 
 
Wypożyczony z Arsenalu Bielik jest w tym sezonie kluczowym zawodnikiem The Addicks i ma na swoim koncie już 21 występów na trzecim poziomie rozgrywkowym w Anglii.