O tym, że zakończył się serial pod tytułem: "Oliva odejdzie z Jastrzębskiego Węgla", może świadczyć wpis zamieszczony w niedzielę przez Kubańczyka na Facebooku.

 

- Czas podziękować wszystkim kibicom w Polsce za niezapomniane momenty. Dziękuję Jastrzębskiemu Węglowi, część mnie na zawsze zostanie w Polsce" - m.in. takie słowa zamieścił w tekście, który jednoznacznie brzmi jak pożegnanie.    

 

 

 

O ewentualnym odejściu z zespołu kubańskiego przyjmującego mówi się i pisze praktycznie od początku roku. Poniedziałkowy mecz z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie zawodnik oglądał z trybun, w Jastrzębiu trwają poszukiwania jego następcy. Decyzja miała zapaść do piątku, ale nie zapadła. 

 

- Do tego czasu jest zwolniony z treningów. Rozmawiamy z innymi przyjmującymi, bo chcemy wzmocnić tę pozycję w drużynie – mówił Adam Gorol, prezes jastrzębskiego klubu.

 

Oliva już w grudniu poprosił o rozwiązanie umowy, prezes deklarował, że zgodzi się na to, ale dopiero po znalezieniu odpowiedniego następcy. A siatkarz wciąż narzekał że grywa sporadycznie, że czuje się niepotrzebny i podkreślał, że musi podejść.

 

- Jeśli ktoś mnie nie chce w swoim zespole, to trudno mi się z tym pogodzić. To jak w związku dwojga ludzi - jeśli któraś ze stron się "odkochała", nie ma sensu przedłużać tych relacji - powiedział w rozmowie z portalem Plusliga.pl.

 

Kilka dni temu głos zabrał tez menadżer siatkarza.

 

- Salvador Hidalgo Oliva nie jest już graczem Jastrzębskiego Węgla. Szczegóły w ciągu dnia. Bądźcie cierpliwi - napisał na Twitterze Nisse Huttunen.

 

Szczegóły jednak się nie pojawiły. W niedzielę Huttunen ograniczył się jedynie do zamieszczenia na Twitterze postu, który Oliva opublikował na Facebooku. 

 

Wciąż nie wiadomo więc, czy to już rzeczywiście koniec przygody Kubańczyka w Jastrzębiu. Na stronie internetowej oraz oficjalnych profilach klubu w portalach społecznościowych długo nie było żadnej informacji. Pojawiła się jednak późnym wieczorem i znów "namieszała" w sprawie rozstania Olivy z Jastrzębskim Węglem. 

Skoro klub oficjalnie informuje, że kontrakt nie został rozwiązany, bądźmy pewni, że przed nami kolejny odcinek tego serialu. Czekamy.