Podobać mógł się ofensywny początek walki w wykonaniu Lipski (11-4, 6 KO, 2 SUB), jednak z upływem czasu było tylko gorzej. Calderwood (13-3, 5 KO, 1 SUB) nie miała problemów ze sprowadzaniem do parteru i spokojnie punktowała debiutantkę - już w pierwszej rundzie było bardzo blisko poddania, jednak Lipski cudem uniknęła egzekucji.
 
Druga runda toczona była w stójce, jednak i tutaj przewagę miała reprezentantka Szkocji. Jednym z niewielu pozytywnych akcentów w wykonaniu byłej mistrzyni KSW było sprowadzenie w rundzie ostatniej, które jednak... przybliżyło do zwycięstwa "JoJo" - była niezwykle blisko udanej balachy.
 
Po piętnastu minutach pełnej kontroli w wykonaniu 32-latki sędziowie orzekli jednogłośne zwycięstwo na punkty 30:27, 30:26, 30:26.
 
 
"Violence Queen" stoczyła pięć pojedynków w organizacji KSW w latach 2015-2018, wszystkie padły jej łupem. Dla Calderwood był to już ósmy pojedynek w oktagonie UFC.