Walka Cieślaka z Kalengą odbędzie się 1 marca w Legionowie. Jak przyznał promotor Tomasz Babiloński, rozmowy z byłym tymczasowym mistrzem świata WBA w wadze junior ciężkiej nie należały do najłatwiejszych.

 

- Czekałem na to bardzo długo. Nie jest łatwo namówić zawodnika o takim nazwisku. Nie chciałem robić byle czego, tylko stawiać na walkę wieczoru, które elektryzuje nie tylko środowisko pięściarskie. (...). Negocjacje były trudne. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę i nie targowaliśmy się - powiedział Babiloński.

 

Cieślak ma 29 lat i jest niepokonany. Czy starcie z Kalengą będzie dla niego przepustką do wielkich pojedynków, czy ma pokazać promotorowi sens dalszego inwestowania w tego pięściarza? - Mam nadzieję, że to będzie wielki przeskok i Michał dostanie w końcu ofertę walki o mistrzostwo świata. To jest nasz kierunek. (...) Kalenga ma duże nazwisko. Jeśli  Cieślak pokona go szybciej niż Masternak, to otworzą się przed nim wrota  - stwierdził Babiloński.

 

W ubiegłym roku pięściarz z Radomia stoczył dwie walki. W czerwcu, na przestrzeni dwóch tygodni, pokonał Serhija Radczenkę (7-3, 2 KO) i Dusana Krstina (8-10, 2 KO).

 

- Cieślak pokazał, że powinien walczyć z lepszymi zawodnikami. Myślę, że ten wybór jest bardzo dobry. (...) Kalenga nie jest już w swoim najlepszym okresie. To bardzo dobry moment, by mieć go na swoim koncie - ocenił Janusz Pindera. - Każda taka walka, jak z Kalengą, będzie dawała coraz więcej odpowiedzi. Jest wiele elementów, które mogą wpłynąć na to, czy on będzie się rozwijał w kategorii junior ciężkiej - dodał.

 

- Moc i siła fizyczna Kalengi zmusi Cieślaka do tego, by boksować mądrzej niż do tej pory. W ostatnich pojedynkach nie czuł zagrożenia. Tutaj każdy cios może go ściąć z nóg. To facet, który potrafi porządnie przyłożyć i ma sporą liczbę nokautów na koncie. Dzięki temu będziemy mogli zobaczyć potencjał Cieślaka. Musi być skoncentrowany od pierwszego gongu - powiedział Proksa.

 

Kalenga ostatni pojedynek stoczył w kwietniu ubiegłego roku na gali Polsat Boxing Night, przegrywając z Mateuszem Masternakiem (41-5, 28 KO).