Duńczyk nie notuje najlepszego sezonu w karierze. W Premier League zagrał ledwie jedno spotkanie, bo Maurizio Sarri preferuje duet David Luiz&Antonio Rudiger. Lepiej jest w Lidze Europy, w której Christensen ma na koncie komplet 540 minut. O jego odejściu mówiło się już sporo, ale na razie brakuje konkretów. Kto wie, czy po sobotnim incydencie jego los nie będzie przesądzony...

 

W 80. minucie meczu Arsenal - Chelsea, kiedy gospodarze prowadzili 2:0, Sarri miał za sobą trzy przeprowadzone zmiany. Christensen wiedział, że nie ma już szans na pojawienie się na boisku. Powiedział więc kolegom, że idzie na moment do szatni w celu skorzystanie z toalety. Problem w tym, że na ławkę już nie wrócił. Razem z doliczonym czasem gry nie było go przez co najmniej kwadrans.

 

Wydaje się wątpliwe, że piłkarz miał pozwolenie na pozostanie w szatni do ostatniego gwizdka. To zachowanie miało nie spodobać się Sarriemu. Włoski trener raczej nie ceni wysoko Christensena, co może poskutkować nawet sprzedażą Duńczyka.

WYNIKI I TABELA PREMIER LEAGUE