Zarówno pojedynek ze "Sborną", jak i z Dunkami rozpocznie się o godz. 16. Grupowe rywalki biało-czerwonych zagrają ze sobą zaś w bezpośrednim pojedynku 7 lutego. Spotkania tych ekip będą odbywały się na głównym korcie. Na nim i na drugim obiekcie będą zaś toczyły się zmagania w gr. B, do której trafiły Bułgaria, Estonia, Szwecja, Ukraina. Ze względu na większą liczbę drużyn, w tej grupie każda ekipa będzie grała trzy dni z rzędu.

 

W piątek występ zakończy trzecia ekipa z gr. B. Dzień później dwie najlepsze drużyny z obu grup powalczą o awans do barażu o Grupę Światową II, te z drugich pozycji zmierzą się jedynie o ustalenie kolejności między sobą, a dwie najsłabsze powalczą o utrzymanie.

 

- Mam nadzieję, że czeka nad bardzo fajny tydzień z tenisem w Zielonej Górze. W ogłoszonych na razie składach jest wiele topowych nazwisk - podkreślił kapitan reprezentacji Polski Dawid Celt.

 

Na listach z szerokimi składami jest kilka zawodniczek z czołówki. Największą gwiazdą jest Dunka Karolina Woźniacka. Była liderka rankingu WTA obecnie w tym zestawieniu zajmuje trzecie miejsce. 28-letnia tenisistka polskiego pochodzenia długo czekała na pierwszy triumf w Wielkim Szlemie. Dopięła swego rok temu, gdy zwyciężyła w Australian Open. Pierwszą rakietą Rosjanek jest zaś 10. na liście WTA Daria Kasatkina, a powołanie dostała również Anastazja Pawliuczenkowa (44.). Warto wspomnieć również o Ukrainkach Jelinie Switolinie (7.) oraz Łesi Curenko (24.).

 

- Faworytem nie jesteśmy, ale w każdym meczu damy z siebie wszystko, by pokusić się o niespodziankę. Pamiętajmy, że nazwiska i rankingi nie grają. Do każdego spotkania podejdziemy z pełnym zaangażowaniem i nastawieniem, by w nim odnieść zwycięstwo. Mam nadzieję, że wyniknie z tego coś dobrego - zaznaczył Celt.

 

On sam powołał: Magdę Linette, Magdalenę Fręch, Igę Świątek, Maję Chwalińską i Alicję Rosolską. Skład na turniej będzie składał się z czterech zawodniczek. Jak przypomniał, zgodnie z regulaminem kapitanowie wszystkich zespołów mają jeszcze możliwość dokonania zmian.

 

- Pomysł na to, jak będzie wyglądała nasza drużyna, już mam. Ale będę jeszcze obserwował nasze tenisistki. Magda Linette zagra jeszcze wcześniej w turnieju WTA w Hua Hin, a Magda Fręch w kwalifikacjach w Sankt Petersburgu. Dopiero potem podejmą ostateczną decyzję, ale szkielet zespołu już mam - zaznaczył kapitan Polek.

 

Jeden z dziennikarzy zwrócił uwagę, że Linette ze względu na zaplanowany start w Tajlandii czeka tuż przed występem w Zielonej Górze długa podróż i zmiana strefy czasowej oraz klimatycznej.

 

- To prawda. Będzie miała mało czasu na zaadaptowanie się do warunków do gry w Zielonej Górze, zwłaszcza jeśli dobrze jej pójdzie w Hua Hin. Ale Magda to profesjonalistka - podkreślił Celt.

 

Internetowa sprzedaż biletów na turniej Fed Cup ma ruszyć w czwartek od godz. 16.

 

Pozostałe reprezentacje biorące udział w zmaganiach Grupy I Strefy Euro-Afrykańskiej zagrają w tym samym terminie w turnieju w Bath w Wielkiej Brytanii.