Po mundialu w Rosji nielegalnie pozostało ponad 5 tys. cudzoziemców

Piłka nożna
Po mundialu w Rosji nielegalnie pozostało ponad 5 tys. cudzoziemców
fot. PAP

Ponad 5 tysięcy cudzoziemców, którzy przyjechali do Rosji na zeszłoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej, wciąż nielegalnie pozostaje na terenie tego kraju - poinformował w piątek przedstawiciel służb migracyjnych MSW Rosji Andriej Kajuszkin.

Urzędnik wyjaśnił, że do 31 grudnia 2018 roku w Rosji pozostawało 12 tysięcy obcokrajowców, którzy wjechali do kraju na podstawie karty FAN-ID. Następnie "działania wraz z FSB pozwoliły na zmniejszenie tej liczby do 5,5 tysiąca" - powiedział Kajuszkin.

 

Wyraził nadzieję, że pozostali nielegalnie przebywający w Rosji obcokrajowcy zostaną wysłani do swoich krajów do końca marca.

 

Jak podkreślił, większość zagranicznych gości mundialu "przestrzegała prawa i wyjechała w odpowiednim czasie", czyli przed końcem roku. Po mundialu władze Rosji wydłużyły czas obowiązywania karty FAN ID właśnie do 31 grudnia. Po tej dacie pobyt w Rosji na podstawie FAN ID stał się nielegalny.

 

Ogółem na mistrzostwa do Rosji przyjechało 650 tysięcy kibiców z zagranicy. MSW nie wyjaśniło, obywatele których państw zdecydowali się pozostać tam nielegalnie. Podczas mistrzostw najliczniejszą grupę zagranicznych fanów piłki nożnej stanowili obywatele USA - było ich blisko 90 tysięcy. Na kolejnych miejscach znajdowali się przybysze z Brazylii, Kolumbii, Niemiec i Meksyku.

 

Mistrzostwa świata w piłce nożnej odbywały się w Rosji od połowy czerwca do połowy lipca 2018 roku. Rozgrywki przeprowadzono w 11 rosyjskich miastach: Jekaterynburgu, Kaliningradzie i Kazaniu, na dwóch stadionach w Moskwie, a także w Niżnym Nowogrodzie, Petersburgu, Rostowie nad Donem, Samarze, Sarańsku, Soczi i Wołgogradzie.

MM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze