Fatalne warunki atmosferyczne panują w południowej Turcji. Nawałnice, gradobicia, porywisty wiatr, trąby powietrzne - taka pogoda jest teraz w regionie Antalii. Lokalne media donoszą o zniszczeniach i rannych. Do szpitali trafiło 12 osób, uszkodzonych jest ponad 200 budynków.

 

Aura nie oszczędza także lotnisk, odwołanych zostało mnóstwo lotów. Drużyna Pogoni Szczecin miała w sobotę wrócić do kraju, ale została uwięziona w lotniskowym terminalu.

 

- W tej chwili szaleje burza i żaden samolot nie wystartował, pozostaje czekać - głosi komunikat klubu. Piłkarze wstawiali zdjęcia i nagrania prosto z oka cyklonu, wygląda to dramatycznie.

Po godzinach oczekiwania klub poinformował jednak, że drużyna przemieściła się do Niemiec.

 

 

Pogoda, która od kilku dni panuje na tureckiej Riwierze, jest fatalna. Zazwyczaj o tej porze roku bywa tam słonecznie, temperatura  przekracza 20 stopni Celsjusza. Tym razem jest inaczej, to duże rozczarowanie dla trenujących tam klubów naszej ligi, które poszukiwały słońca i dobrych warunków do treningu. Swoje sparingi musiały przerwać lub zupełnie odwołać m.in. Lech Poznań i Wisła Kraków.

 

Złośliwi stwierdzą, że znowu wszystko układa się pod Legię, która na zgrupowaniu w Portugalii ma warunki wymarzone.