Maurizio Sarri dał szansę zmiennikom. W pierwszym składzie znalazł się również Higuain, dla którego był to pierwszy występ w koszulce Chelsea. Do najłatwiejszych zdecydowanie nie należał, gdyż goście nie odstępowali go nawet na rok. Higuain miał może dwie sytuacje, które nie były jednak stuprocentowe. W niedzielę nie musiał jednak błyszczeć, gdyż robili to inni.

 

Dobre zawody rozegrał Willian, który strzelił dwa gole. Najpierw wykorzystał rzut karny, choć kilkadziesiąt sekund wcześniej to goście mogli wykonywać jedenastkę. Sędzia Andre Marriner początkowo odgwizdał faul Ethana Ampadu, lecz po interwencji VAR słusznie zmienił decyzję. Drugie trafienie to już spora zasługa Oliviera Giroud, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku.

 

Trafienia Williana zostały przedzielone bramką Hudsona-Odoia. 18-latek, który stale jest łączony z transferem do Bayernu Monachium, był niezwykle aktywny, wyluzowany, a każdy drybling siał spustoszenie w szeregach rywali. Czy to był jego ostatni mecz dla Chelsea?

- Nie wiem, nie mogę powiedzieć. Nigdy nie wiesz, co może się wydarzyć - powiedział tuż po spotkaniu.

 

Chelsea - Sheffield Wednesday 3:0 (1:0)

 

Bramki: Willian 26 (rz.k.), 83, Hudson-Odoi 64.

 

Chelsea: Caballero - Azpilicueta, Rudiger, Christensen, Alonso - Kovacic, Ampadu (65 Loftus-Cheek), Barkley (84 Jorginho) - Hudson-Odoi, Higuain (82 Giroud), Willian.

 

Sheffield: Westwood - Palmer, Lees, Thorniley, Fox - Reach, Pelupessy (69 Forestieri), Hutchinson, Bannan, Boyd (75 Joao) - Fletcher (76 Nuhiu).

 

Żółta kartka: Fox.

 

WYNIKI PUCHARU ANGLII