Do tej kuriozalnej sytuacji doszło w doliczonym czasie gry. Na tablicy świetlnej widniał rezultat 1:1. Swoje pole karne opuścił golkiper Vitesse Eduardo, który pod wpływem pressingu rywala wybił piłkę przed siebie. Do futbolówki dopadł Finn Stokkers, który bez zastanowienia przelobował z kilkudziesięciu metrów bramkarza gości i tym samym zapewnił zwycięstwo swojej drużynie.

 

Dzięki temu beniaminek Eredivisie odniósł szósty triumf w lidze i umocnił się w środkowej strefie tabeli.

 

WYNIKI I TABELA EREDIVISIE