Murray od dłuższego czasu narzeka na kłopoty z biodrem. W styczniu 2018 roku przeszedł zabieg, który miał wyeliminować dyskomfort tenisisty. Od tamtej pory rozegrał piętnaście meczów. Ból jednak wrócił. Po przegranym meczu zRoberto Bautistą w Australian Open poinformował, że rozważa poddanie się kolejnej operacji, a potem zamienił słowo w czyn.

 

We wtorek zamieścił na Instagramie zdjęcie, na którym leży w szpitalnym łóżku. "Czuję się nieco pokaleczony i potłuczony, ale mam nadzieję, że to raz na zawsze zakończy mój ból. Mam metalowe biodro" - napisał gwiazdor.

 

 

31-letni tenisista zapowiedział, że po tegorocznym Wimbledonie zamierza zakończyć karierę. Po odpadnięciu z Australian Open przyznał, że w przypadku zwycięstwa mógł to być turniej finałowy jego kariery.

 

Murray ma w dorobku trzy tytuły wielkoszlemowe - w 2013 i 2016 roku triumfował w Wimbledonie, a siedem lat temu zwyciężył w US Open.