Kilka dni temu, jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji, Keisse i jego koledzy z grupy Deceuninck-Quick Step pozowali do zdjęcia wspólnie z kelnerką jednego z barów. Belgijski zawodnik, stojąc za kobietą, symulował akt seksualny, dlatego zgłosiła ona skargę na policję, twierdząc, że została poniżona.

 

Fotografia została opublikowana w argentyńskich mediach.

 

- Popełniłem błąd i zdaję sobie z tego sprawę. To się więcej nie powtórzy - 36-letni Keisse przeprosił za swój wybryk, ale organizatorzy postanowili wykluczyć go z dalszego udziału w wyścigu Vuelta a San Juan. Lokalny sąd skazał Belga na grzywnę w wysokości 3000 pesos (ok. 300 złotych).

 

Keisse to medalista mistrzostw świata i Europy na torze, który od wielu lat ściga się na szosie. W 2015 roku wygrał ostatni, 21. etap Giro d'Italia.

 

Po trzech etapach liderem Vuelta a San Juan jest Francuz Julian Alaphilippe (Deceuninck-Quick Step), a jedyny startujący Polak Paweł Poljański (Bora-Hansgrohe) zajmuje 37. miejsce ze stratą ponad dwóch minut.