Nurmagomedov (27-0, 8 KO) oraz McGregor (21-4, 18 KO, 1 SUB) we wtorek poznali kary za awanturę z ich udziałem po gali UFC 229. Komisja Sportowa Stanu Nevada zadecydowała o przyszłości gwiazdorów MMA, która nie rysuje się w różowych barwach. Z drugiej strony nie jest tak surowo, jak wszyscy przewidywali.

 

Nurmagomedov został zawieszony na dziewięć miesięcy. Kara to także grzywna w wysokości 500 tysięcy dolarów. McGregor musi pogodzić się z półrocznym zawieszeniem i karą w wysokości 50 tysięcy dolarów. Do oktagonu "Dagestański Orzeł" może powrócić najwcześniej 6 lipca, a Irlandczyk 6 kwietnia. Khabib już we wtorek krótko skomentował sprawę, dając do zrozumienia, że nie zgadza się z dłuższym niż w przypadku rywala zawieszeniem.

 

- Obudźcie mnie, jak to wszystko się skończy. To zawsze jest polityka - napisał na Twitterze.

 

 

W środę głos zabrał już McGregor, który poświęcił analizie decyzji więcej miejsca. Najpierw podziękował komisji: - Jestem wdzięczny NSAC za sprawiedliwe potraktowanie oraz odpowiednie rozwiązanie sprawy dotyczącej bójki. Nie chciałem zadać ostatniego ciosu krewnemu mojego rywala. Tak po prostu wyszło. Nie mogę doczekać się kolejnej walki. Dziękuję - napisał.

 

Następnie odniósł się do zdjęcia, na którym widać, jak reaguje na cios kibica, który wpadł do oktagonu. - Prosty lewy w odpowiedzi na cios atakującego. Próbował zasłonić się sporym ochroniarzem, tak jak robią to w filmach, ale wiedziałem doskonale jakie ma zamiary i trafiłem go idealnie w szczękę. To był ostatni cios zadany podczas UFC 229, które odbyło się przy współpracy z McGregor Sports and Entertainment - zaznaczył Conor.

 

 

 

Kara dla Rosjanina została przegłosowana jednogłośnie, Irlandczyka stosunkiem głosów 4 do 1. Dodatkowo rocznymi zawieszeniami zostali ukarani zawodnicy z narożnika Nurmagomedova - Abubakar Nurmagomedov oraz Zubaira Tukhugov.

 

Gala UFC 229 odbyła się 6 października w T-Mobile Arenie w Las Vegas. Po zwycięstwie w czwartej rundzie Rosjanin wyskoczył poza klatkę i wdał się w przepychankę z narożnikiem Irlandczyka.