Paweł Zagumny stając na czele Polskiej Ligi Siatkówki - wziął na siebie wielką odpowiedzialność. Byłą legendę reprezentacji Polski czeka trudne zadanie, jakim jest zarządzanie PlusLigą i Ligą Siatkówki Kobiet. To jeden z głównych tematów, z jakim zmierzyli się eksperci Polsatu Sport podczas magazynu #7Strefa. Prowadzący Krzysztof Wanio w rozmowie z Ireneuszem Mazurem, Grzegorzem Szymańskim i Kamilem Drągiem poruszył również kwestię problemów finansowych, z którymi borykają się polskie kluby.

 

- Chciałbym, żebyśmy za trzy, cztery lata nie mieli do czynienia z fikcją, jaką jest wypłacalność polskich klubów. Mam na myśli Ligę Siatkówki Kobiet oraz PlusLigę. Powinniśmy skończyć z iluzją, że wszystkie polskie kluby w terminie wypłacają swoim zawodnikom pensje - powiedział Wanio. Po chwili dodał: Jeśli klub zalega choćby jedną złotówkę z poprzedniego sezonu nie powinien otrzymać licencji na grę w nowych rozgrywkach. W sytuacji, kiedy dany zespół nie raportuje co miesiąc wypłat, musi dostawać pierwsze i drugie ostrzeżenie. Jeśli to nie pomoże, trzeba go skreślić z rozgrywek. Bez skrupułów. Tak jest w wielu profesjonalnych  ligach – nie tylko siatkarskich na całym świecie. To byłoby sztandarowe wyzwanie, z którym powinien się zmierzyć Paweł Zagumny - stanowczo apelował.

 

Wtórował mu Drąg. Dziennikarz Przeglądu Sportowego mówił o klubach, które obecnie i w przeszłości miały kłopoty z regularnym wypłacaniem należności zawodnikom i zawodniczkom.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

 

- Przykład Stoczni Szczecin pokazał co jest najważniejsze w zarządzaniu ligą. Nie chodzi tu tylko o męskie rozgrywki, ale i żeńskie. Pamiętajmy, że w Lidze Siatkówki Kobiet na palcach jednej ręki można policzyć te kluby, które płacą na bieżąco i regulują swoje zobowiązania wobec siatkarek. W większości klubów są problemy. Tak jest na przykład we Wrocławiu, gdzie miejscowy #Volley ledwo przystąpił do rozgrywek. Podobnie jest z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, które ledwo wiąże koniec z końcem - podkreślił.

 

Swoje zdanie na temat kompetencji nowego prezesa PSL miał również były selekcjoner reprezentacji Polski, Ireneusz Mazur.

 

- Z jednej strony chcemy, aby Paweł Zagumny był człowiekiem konsyliarnym, który umie dyplomatycznie funkcjonować. Oczekujemy od niego, aby potrafił żonglować emocjami, które towarzyszą rozgrywkom – bo jak wiemy - w każdym klubie jest to jakiś problem.  Z drugiej strony domagamy się, żeby był jak niegdyś angielski polityk Oliver Cromwell, który rządził twardą ręką. Życzę Zagumnemu, żaby znalazł takiego człowieka jakim był nieżyjący Jan Zaręba. Był on prawdziwą ostoją wszelkich prawnych kruczków i kwestii organizacyjnych. Zaręba pilnował takich spraw - zakończył.

 

Paweł Zagumny to prawdziwa legenda polskiej siatkówki. W latach 1996-2014 rozegrał 427 meczów z orzełkiem na piersi. Z reprezentacją Polski zdobył złoty i srebrny medal mistrzostw świata. Był również mistrzem Europy w 2009 roku. Rozgrywający w "dorosłej siatkówce" reprezentował barwy siedmiu klubów. Karierę zakończył jako zawodnik ONICO Warszawa w 2017 roku.