- Środowisko sportowe zauważyło, że GKS Katowice to nie tylko jeden zespół z wielu. To drużyna, która chce rywalizować o najwyższe cele. Często rozmawialiśmy podczas obozu przygotowawczego, że chcemy wejść do najlepszej szóstki. Każdy sezon przynosi niespodziankę. Dlaczego w tym roku nie możemy być nią my  – mówi trener GKS Katowice Piotr Gruszka.

 

- Świadomość naszych umiejętności bardzo się zwiększyła. Jesteśmy pewni siebie i mamy wobec siebie pewne wymagania. Odświeżyliśmy nasz skład, w szeregach zapanował nowy porządek. Widać po wynikach, że ta grupa potrzebowała tych zmian – dodaje szkoleniowiec.

- Wygrana z Resovią na początku sezonu była niezwykle ważna. Uświadomiliśmy sobie, że nie możemy się nikogo bać. Ktoś może być od nas lepszy na boisku, ale my nie możemy zakładać, że jesteśmy słabsi – dodaje Gruszka. 

 

Szkoleniowiec GKS-u rzeczywiście ma powody do zadowolenia. Katowiczanie zajmują siódmą lokatę w tabeli. Mają na koncie 24 punkty, osiem zwycięstw i osiem porażek. Tak jak powiedział, marzy im się awans do pierwszej szóstki, która gwarantuje walkę o medale.

 

GKS ma za sobą świetną serię – w ostatnim meczu pokonał 3:0 Asseco Resovię, wcześniej odprawił 3:1 Trefla Gdańsk i 3:1 (na wyjeździe) z Indykpol AZS Olsztyn. Ostatniej porażki katowiczanie doznali jeszcze przez Bożym Narodzeniem – w derbach Śląska polegli 0:3 z Jastrzębskim Węglem.

 

W piątek zespół Piotra Gruszki zagra w Lubinie z Cuprum. To będzie spotkanie "z podtekstem". 26 października 2018 roku, na własnym parkiecie, GKS uległ „Miedziowym” 0:3, co do dziś na pewno jest jedną z większych niespodzianek tego sezonu PlusLigi.

 

Teraz więc katowiczanie na pewno będą chcieli się zrewanżować. Na pewno będą też faworytem, ale lubinianie styczeń mają niezły. Wprawdzie w ostatniej kolejce przegrali na wyjeździe 1:3 z Cerradem Czarnymi Radom, ale tydzień wcześniej – 13 stycznia pokonali w hali Łuczniczka 3:2 Chemika Bydgoszcz. Czy teraz będą w stanie sprawić niespodziankę? We własnej hali jeszcze w tym sezonie nie wygrali, ale zawsze kiedyś musi być ten pierwszy raz.   

 

Cuprum Lubin - GKS Katowice. Transmisja w Polsacie Sport od godz. 17.30