2-krotny reprezentant Polski wiązał duże nadzieje z transferem do Anglii, ale w zespole "Orłów" nawet nie zadebiutował. Przez brak gry w klubie stracił miejsce w drużynie narodowej. Dlatego idealnym rozwiązaniem wydawało się wypożyczenie, na które udał się Jach. W Turcji zawodnik urodzony w Bielawie za dużo nie pograł. Przez pół roku wystąpił w 9 meczach, w których strzelił jednego gola. W ostatnim czasie był kontuzjowany, a po raz ostatni na boisku pojawił się 18 grudnia zeszłego roku.

 

Mimo, że okno transferowe w większości krajów zostało już zamknięte, to być może Jach zmieni jeszcze barwy klubowe. W grę wchodziłby przede wszystkim powrót do Ekstraklasy, w której tzw. deadline day trwa do ostatniego dnia lutego.

 

Jach do londyńskiego klubu trafił w styczniu zeszłego roku. Zagłębie Lubin zarobiło na tym transferze 2,75 mln euro.

 

WYNIKI I TABELA PREMIER LEAGUE