Był to pierwszy ligowy mecz zespołu z Księstwa po tym, jak funkcję szkoleniowca ponownie objął Leonardo Jardim. Portugalczyk został zwolniony w październiku za słabe wyniki, a drużynę prowadził Francuz Thierry Henry. Były gwiazdor m.in. Arsenalu Londyn i Barcelony, który seniorską karierę rozpoczynał właśnie w Monaco, nie spełnił jednak pokładanych w nim oczekiwań i sam musiał odejść pod koniec stycznia.
 
Gospodarze objęli prowadzenie po kwadransie gry, a na listę strzelców wpisał się Rosjanin Aleksander Gołowin. Pięć minut później wyrównał Christopher Jullien, ale ostatnie słowo należało do Fabregasa, który mocnym strzałem z kilkunastu metrów zdobył swoją pierwszą bramkę dla Monaco i ustalił wynik na 2:1 w 62. minucie.
 
Po 23 meczach Monaco ma 18 punktów i jest sklasyfikowane na 18. miejscu. Zespół, który zakończy rozgrywki na tej pozycji, będzie musiał walczyć w barażach o utrzymanie w ekstraklasie. Zajmujące 17. lokatę Caen (po 22 spotkaniach) oraz 19. Amiens (po 23) również mają 18 pkt.
 
Prowadzi Paris Saint-Germain z 56 punktami po 20 meczach. W niedzielny wieczór lider zmierzy się na wyjeździe z Olympique Lyon.