Jach miał ogromne problemy z zadomowieniem się w Londynie i nie przebił się do składu Crystal Palace, mimo problemów z kontuzjami "Orłów". W poszukiwaniu gry przeniósł się do tureckiego Rizesporu, gdzie miał występować do końca sezonu 2018/2019.

Turecki klub zdecydował się jednak skrócić wypożyczenie, więc Jach wrócił do Anglii. Z pomocną ręką wyszedł jednak mistrz Mołdawii, czyli Sheriff Tyraspol. To właśnie w jego barwach rozegra rundę wiosenną. Przypomnijmy, że tamtejsza liga gra systemem wiosna-jesień.

Polscy kibice doskonale pamiętają mistrza Mołdawii ze starć play-off o fazę grupową Ligi Europy w sezonie 2017/2018. Wówczas Sheriff okazał się lepszy od Legii Warszawa w dwumeczu po dwóch remisach (0:0, 1:1).

Jach w barwach Rizesporu zagrał zaledwie dziewięć spotkań, w tym cztery w Pucharze Turcji.