Alpejskie MŚ: Wtorkowy trening odwołany. Przyczyną opóźnienie lotów

Zimowe
Alpejskie MŚ: Wtorkowy trening odwołany. Przyczyną opóźnienie lotów
fot. PAP/EPA

Z powodu opóźnionych lotów część sportowców, którzy mają wziąć udział w mistrzostwach świata w narciarstwie alpejskim, dotarła do Aare dopiero w poniedziałkowe popołudnie. Z tego powodu odwołano zaplanowany na wtorkowy poranek trening zjazdu mężczyzn.

Wielu sportowców, oczekując na swój lot, musiało spać na podłodze lotniska w Sztokholmie.

 

"Linie lotnicze SAS powinny przysłać kogoś, ale nikogo tam nie było, nie mieliśmy pojęcia co się dzieje" - denerwował się szef zawodów Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) Markus Waldner.

 

Działacz był częścią grupy, która utknęła w nocy z niedzieli na poniedziałek w stolicy Szwecji. Byli w niej także m.in. zwycięzca supergiganta w Kitzbuehel Niemiec Josef Ferstl oraz potrójny medalista MŚ w 2011 roku Włoch Christof Innerhofer.

 

Po pewnym czasie Niemcy postanowili pojechać do Aare pociągiem. Na miejsce zawodów przyjechali około południa po więcej niż 24 godzinach podróży.

 

Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie się odwołany trening zjazdu. Według austriackiej agencji APA przeniesiono go na godziny popołudniowe. Na 12.30 zaplanowana jest rywalizacja kobiet w supergigancie z udziałem Maryny Gąsienicy-Daniel - jedynej reprezentantki Polski w Aare.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze