Poniedziałkowe starcie zapowiadało się bardzo ciekawie. Mierzyły się bowiem ze sobą dwa zespoły z czołowej szóstki Ligi Siatkówki Kobiet. Pałacanki przed meczem zajmowały piąte, a bielszczanki szóste miejsce w tabeli.

 

Początek spotkania zgodnie z przewidywaniami był bardzo wyrównany. Gra toczyła się punkt za punkt aż do stanu 8:7 dla bydgoszczanek. Podopieczne trenera Piotra Mateli po raz pierwszy osiągnęły dwupunktowe prowadzenie po błędzie w ataku Katarzyny Koniecznej. Później poszły za ciosem i powiększyły przewagę do czterech punktów, co zmusiło szkoleniowca bielskiej drużyny do wzięcia czasu. Niewiele to jednak zmieniło. Problemy gospodyń rozpoczynały się od kiepskiego przyjęcia. W efekcie tego trudno było im rozgrywać skuteczne akcje, więc musiały uznać wyższość przyjezdnych 19:25.

 

Podobny przebieg miała partia druga. Dokładnie w tym samym momencie zaczęła uwidaczniać się wyższość drużyny z Bydgoszczy. Dość wyraźnie w oczy rzuciła się nieporadność gospodyń w obronie. Powielały się także błędy w ataku. Ostatecznie bydgoszczanki bardzo wyraźnie wygrały seta 25:15.

 

W trzeciej partii od początku brakowało emocji. Siatkarki Pałacu bardzo szybko uzyskały przewagę 7:4. Wydawało się, że pewnie zmierzają po szybkie zwycięstwo, lecz gospodynie nie zamierzały się poddawać. Doprowadziły do remisu 14:14. Nie wykorzystały jednak swojej okazji i przegrały w całym spotkaniu 0:3.

 

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała - Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz 0:3 (19:25, 15:25, 21:25)

 

BKS: Emilia Mucha, Kornelia Moskwa, Katarzyna Konieczna, Olivia Różański, Nina Herelova, Julia Nowicka, Paulina Maj-Erwardt (L) oraz Marta Krajewska, Magdalena Jagodzińska, Marta Wellna, Martyna Świrad, Klaudia Kubacka (L)

 

Pałac: Magdalena Mazurek, Patrycja Polak Balmas, Marta Ziółkowska, Tamara Gałucha, Ewelina Krzywicka, Natalia Misiuna, Monika Jagła (L) oraz Kinga Różyńska, Małgorzata Andersohn, Monika Fedusio, Joanna Kuligowska

 

MVP: Tamara Gałucha

 

WYNIKI I TABELA LSK