Hosley ma swoim koncie trzy mistrzostwa Polski, a dwa z nich zdobywał ze Stelmetem. Dwukrotnie odebrał statuetkę za MVP finałów Polskiej Ligi Koszykówki. W ostatnim sezonie wywalczył tytuł w barwach Anwilu Włocławek, jednak od tamtej pory pozostawał bez klubu - teraz wróci na stare śmieci.
 
- Wielkie nazwisko w Stelmecie Enei BC Zielona Góra. To powrót Władcy Pierścieni, zawodnika, który kilka razy decydował o mistrzostwie Polski - mówił o transferze Janusz Jasiński, przewodniczący rady nadzorczej spółki Grono SSA.
 
Niemal w tym samym okresie przed rokiem dołączył do Anwilu i miał ogromny wpływ na zdobycie mistrzowskiego tytułu. Jego udział w tym sukcesie był ogromny, w końcu to był ojcem zwycięstwa decydującego meczu półfinałów... ze Stelmetem. Hosley zdobył wtedy 22 punkty, w tym 15 w czwartej kwarcie! Amerykanin wiele razy potwierdzał, że jest zawodnikiem wielkich spotkań - jego statystyki w sezonie zasadniczym nie były powalające. Notował średnio 9 punktów na mecz i zaledwie 38% skuteczności z gry (22% za trzy). Gdy tylko był na parkiecie, świetnie dowodził defensywą zespołu.
 
Amerykański skrzydłowy podpisał z zespołem z Zielonej Góry kontrakt do końca sezonu 2018/2019.
 
- Zawsze tworzymy zespół pod drużyny, z którymi będziemy rywalizować. Polska liga jest coraz silniejsza, a pretendentów do medali jest więcej, niż w ostatnich latach - to świetna wiadomość. Patrząc na to, co mamy, nie chcemy tej drużyny zbytnio zmieniać. Chcieliśmy nabrać większego charakteru w obronie. Hosley to zawodnik wszechstronny, może grać od "czwórki" do "dwójki" nawet, biorąc pod uwagę defensywę. To zawodnik bardzo doświadczony, a mając tak ogromną liczbę meczów przed sobą potrzebujemy graczy z dużą inteligencją i bagażem doświadczeń. Nie ma czasu na trening, przygotowanie jest nieco inne. Chcemy zwiększyć naszą rotację. Nie jest to nasz ostatni ruch, bo chcemy zbudować silną drużynę na koniec sezonu, ale nie psuć tego, co już teraz mamy - powiedział dla Magazynu Energi Basket Ligi Jasiński, a więc właściciel klubu z Zielonej Góry.
 
Czy między słowami zapowiedział on inne ruchy personalne?
 
- Jest temat Thomasa Kelatiego w Stelmecie, ale nie wyprzedzamy faktów. Strony mają się ku sobie, ale "małżeństwa jeszcze nie ma" - zakończył.
 
Rozmowa telefoniczna z Januszem Jasińskim w załączonym materiale wideo.
 
Magazyn koszykarski Energa Basket Ligi dostępny będzie od godz. 20:00.