Buszek: Mecz z PGE Skrą przypomni dawne czasy

Siatkówka

Asseco Resovia Rzeszów w ostatnim meczu ligowym pokonała na wyjeździe MKS Będzin 3:1. Był to dopiero piąty triumf ekipy z Podkarpacia. Już za kilka dni rzeszowianie zmierzą się przed własną publicznością z PGE Skrą Bełchatów. Przyjmujący Asseco, Rafał Buszek liczy, że jego zespół pójdzie za ciosem.

Będzinianie to outsider tegorocznych zmagań w PlusLidze, ale potrafiący wygrać w Rzeszowie na początku sezonu. Tym razem Resovia pokusiła się o rewanż, przerywając jednocześnie passę trzech porażek z rzędu.

 

- Patrząc na ten sezon, to naprawdę duży sukces, bo z każdym spotkaniem było coraz ciężej, żeby wygrywać i przywozić punkty do Rzeszowa. Cieszymy się z tego, że wygraliśmy i mam nadzieję, że ta końcówka sezonu będzie przebiegała w takim stylu. Gramy dla kibiców i pokazaliśmy, że może nie w najlepszym stylu, bo wydaje mi się, że poziom nie był za wysoki, że takie spotkania też trzeba wygrywać. Tego nam brakowało w tym sezonie - przyznał Buszek.

 

10 lutego rzeszowianie zmierzą się z PGE Skrą Bełchatów. Obie drużyny grają poniżej oczekiwań w tym sezonie, toteż bezpośrednia konfrontacja będzie okazją dla któregoś z zespołów na poprawę nastrojów w prestiżowym starciu.

 

- Mam nadzieję, że to przypomni dawne czasy i że poziom też będzie wysoki, jak zawsze był podczas takich spotkań. Liczę, że to będzie dobry mecz na wysokim poziomie i kibice będą zadowoleni - rzekł Buszek.

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze