Faworyt spotkania może być tylko jeden, a porównanie do starcia Dawida z Goliatem jest tutaj jak najbardziej na miejscu. W środę PSG spróbuje powetować ostatnią ligową porażkę z Olympique Lyon, a okazja ku temu nie może być lepsza. Lider Ligue 1 musi jednak z tyłu głowy mieć przyszły tydzień i ciężki wyjazd na Old Trafford w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów.
 
Villefranche-Beaujolais to zespół, występujący na co dzień w Championnat National, a więc na trzecim poziomie rozgrywkowym. Już w poprzedniej rundzie 12-krotny triumfator rozgrywek mierzył się z dużo niżej notowanym rywalem: wówczas rozbiło amatorów z Pontivy 4:0, a wygraną dopiero w końcówce przypieczętowali Neymar, Kylian Mbappe i Julian Draxler.
 
Czy tym razem Thomas Tuchel da odpocząć swoim największym gwiazdom? Z drugiej strony mistrzom Francji nie przystoi odpaść z kolejnej pucharowej rozgrywki: przypomnijmy, że zespół ten pożegnał się już z Pucharem Ligi po sensacyjnej porażce z Guingamp (1:2). Niemiec ma też spore problemy z zestawieniem linii pomocy, gdzie ostatnio grali... obrońcy, Dani Alves i Marquinhos.
 
- Musimy pokazać, jak głodni sukcesów jesteśmy. To wielki mecz dla Villefranche, unikalne spotkanie. Musimy być gotowi na wszystko - zapowiada szkoleniowiec paryżan.
 
Mecz będzie gościł Stade Armand-Chouffet, gotowy pomieścić... 3,5 tysiąca widzów.
 
 

Transmisja meczu FC Villefranche-Beaujolais - Paris Saint-Germain od 18:30 w Polsacie Sport News.

 

WYNIKI I DRABINKA PUCHARU FRANCJI