Prezes Cardiff City: Przelew za Salę zostanie wykonany w odpowiednim czasie

Piłka nożna
Prezes Cardiff City: Przelew za Salę zostanie wykonany w odpowiednim czasie
fot. PAP

Cały piłkarski świat w ostatnich tygodniach żył poruszającym finałem poszukiwań Emiliano Sali. Walijski klub nie zapłacił pieniędzy na czas, a tych już teraz domaga się francuskie Nantes. Głos zabrał prezes Cardiff City.

Po kilkunastu dniach poszukiwań Sali Nantes musiało podjąć niewygodny temat i zażądać pieniędzy od Cardiff City. Walijski klub kupił jednego z czołowych strzelców Ligue 1 za 15 milionów funtów.
 
Głos w tej sprawie na łamach "L'Equipe" zabrał prezes klubu Mehmet Dalman.
 
- Jedyna rzecz, jaką mogę potwierdzić, to fakt, że przelew nie został jeszcze wykonany. Sprawa jest bardzo delikatna i nie chciałbym mówić więcej na jej temat. Pierwszym z powodów opóźnienia jest informacja, że ciało nie zostało jeszcze wyłowione i zabezpieczone. Musimy okazać respekt rodzinie Sali. To zbyt wcześnie, by komentować, to zbyt wcześnie na zapłatę. Nie sądzę, by ktokolwiek z Cardiff City powiedział, że nie zamierzamy zapłacić - powiedział Dalman.
 
- Prawo stoi po stronie Nantes, bo kiedy Sala wsiadał do samolotu do Cardiff, kontrakty były podpisane i de facto był już zawodnikiem Cardiff City - komentował sprawę Tomasz Smokowski.
 
Wszystko wskazuje więc na scenariusz, w którym Cardiff przeleje na konto Nantes żądaną sumę, a w późniejszym terminie będzie chciało je odzyskać z tytułu odszkodowania.
 
Lecąc 21 stycznia z Francji na Wyspy Brytyjskie zaginął samolot, którym przemieszczał się Sala. Piłkarz został uznany za tragicznie zmarłego.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze