Do pierwszego starcia Santilliego z arbitrami doszło w premierowej partii. Sędziowie dwukrotnie nie dostrzegli dotknięcia piłki przez kędzierzynian po atakach Dawida Konarskiego.

 

Kolejna awantura wybuchła na początku trzeciej partii. Główny arbiter Marcin Herbik zauważył błąd po stronie jastrzębian, chodziło o "rzuconą piłkę" przy zagraniu Juliena Lyneela (na 1:2). Była to decyzja mocno dyskusyjna. Kilka akcji później sędziowie byli bardziej pobłażliwi przy zagraniu Aleksandra Śliwki z ZAKSY (4:8). Santilli znów nie wytrzymał. Tym razem za kłótnie z arbitrami został ukarany czerwoną kartką, co oznaczało stratę punktu przez jego drużynę.

 

Taka decyzja wywołała nerwowe reakcje na trybunach. Santilli rozpoczął – nie pierwszy w tym meczu – stand-up przed kamerami Polsatu Sport. – Perfect job – komentował z przekąsem włoski szkoleniowiec.   

 

Kto miał rację w tym sporze? Sytuacja w załączonym materiale wideo.

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI