Od samego początku wszystko szło nie po myśli faworytów. W piątej minucie katastrofalnie zachował się Frenkie de Jong. Jego podanie do tyłu zmieniło się w rzut karny dla rywali, gdyż Daley Blind nie potrafił czysto odebrać piłki i sfaulował Joeya Koningsa. Do jedenastki podszedł Brandley Kuwas, ale Onana wyczuł jego intencje, odbijając piłkę na słupek.

 

Mogłoby się wydawać, że tak szybki zimny prysznic podziała motywująco na Ajax. Nic z tych rzeczy. W 17. minucie Onana sprezentował bramkę gospodarzom. Kameruńczyk po prostu podał piłkę Mohammeda Osmana, a Syryjczyk spokojnie wpakował ją do siatki...

Wynik 1:0 utrzymał się do końca pierwszej połowy.