Niesamowita odwaga Japończyka! Podwójny backflip przed upadkiem uratował jego zdrowie (WIDEO)

Zimowe

Podczas jednego z ostatnich akordów mistrzostw świata w Utah doszło do niespotykanej sytuacji. W półfinałach jazdy podwójnej na muldach Japończyk Daichi Hara podjął błyskawiczną decyzję podczas utraty kontroli i wykonał... podwójny backflip, aby zamortyzować swój upadek.

W drugiej parze półfinałowej doszło do wypadku, który poruszył publiczność. Miał być pokaz szybkości, tymczasem Hara stracił kontrolę i próbował stłumić swoją prędkość poprzez... podwójnego backflipa! Ten zakończył się upadkiem, ale Hara otrzepał się ze śniegu i szybko wstał bez poważniejszych obrażeń.
 
- To jest niewiarygodne! Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Co tu się wydarzyło?! - komentował wyraźnie podekscytowany Grzegorz Jędrzejewski.
 
 
Po całej sytuacji Hara wstał jakby nigdy nic oklaskiwany przez publiczność, a jego półfinałowy rywal nie dowierzał w to, co zaszło kręcąc głową. Do finału awansował jednak Bradley Wilson, który w finale ustąpił Mikaelowi Kingsbury.
 
Hara zajął trzecie miejsce, wygrywając finał pocieszenia z Walterem Wallbergiem.
 
Sytuacja z Harą w roli głównej w załączonym materiale wideo.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze