Niezwykły gest Boatenga. Zapłacił internaucie, bo... przeszedł do Barcelony

Piłka nożna
Niezwykły gest Boatenga. Zapłacił internaucie, bo... przeszedł do Barcelony
fot. PAP

Na niezwykły gest zdecydował się Kevin Prince Boateng, który w styczniowym okienku transferowym przeniósł się z włoskiego Sassuolo do FC Barcelona. Z pretensjami o to do reprezentanta Ghany skierował się jeden z internautów, grający w wirtualnego menadżera.

Jeden z użytkowników gry "fantacalcio" postanowił sprowadzić do swojej drużyny Boatenga, lecz ten przeniósł się kilka dni później do Barcelony. - Kevin, powinieneś zwrócić mi pieniądze, które wydałem na twój transfer, skoro odszedłeś do Barcelony. Przesłać ci mój numer konta? - napisał.

 

Jego zdziwienie było olbrzymie, kiedy okazało się, że Boateng faktycznie przesłał mu nieznaną kwotę na konto. - Nie, to niemożliwe! Nie wierzę! Chciałbym kupić bilet i wybrać się do ciebie, aby uścisnąć ci dłoń i zrobić z tobą zdjęcie. Pieniądze, które mi przesłałeś trafią na cele charytatywne - przyznał "wirtualny menadżer".

 

Tym gestem, piszą włoscy dziennikarze, Boateng zaskarbił sobie sympatię tych, którzy obserwują go na mediach społecznościowych. "To jeden z tych nielicznych przykładów, w których social media nie tworzą problemów piłkarzom, a wywołują uśmiech na twarzy" - przyznali żurnaliści.

 

Przejście "Księcia" Boatenga do Barcelony to prawdopodobnie jeden z najbardziej zaskakujących transferów styczniowego okienka. Ghanijczyk grał m.in. w Tottenhamie i AC Milan, ostatnio przebywał we włoskim Sassuolo. Dla wielu użytkowników piłkarskiego menadżera tego typu transfery to spory ból głowy. W tym przypadku wirtualny świat zetknął się z rzeczywistym aż nadto...

 

WYNIKI I TABELA SERIE A

WYNIKI I TABELA PRIMERA DIVISION

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze