Piłka nożna

Błaszczykowski o powrocie do Wisły: To dla...

Ta nagroda jest przyznawana przez FIFA od 1987 roku (z wyjątkiem 1994). Ma na celu uhonorowanie piłkarzy, trenerów, drużyn, kibiców lub działaczy, którzy na boisku lub poza nim wykazali się czymś wyjątkowym. Z pewnością Błaszczykowski ma duże szanse na to, żeby właśnie w jego ręce trafiła ta szczególna statuetka. W zeszłym roku FIFA doceniła niemieckiego zawodnika Lennarta Thy, który zdecydował się oddać krew osobie chorej na nowotwór, kosztem opuszczenia meczu swojej drużyny.

 

33-letni pomocnik udzielił Wiśle pożyczki w wysokości 1,33 miliona złotych. To jednak nie wszystko, bowiem były zawodnik m.in. Borussii Dortmund podpisując półroczny kontrakt z Wisłą, zdecydował, że będzie inkasował najmniejszą z możliwych gaż jaka wynosi dla zawodowego piłkarza - 500 zł. Wszystko po to, aby nie obciążać klubowego budżetu. Błaszczykowski symboliczne wynagrodzenie będzie przeznaczał na bilety na mecze swojej drużyny dla Domów Dziecka. O jego dobroczynności rozpisywały się media na całym świecie.

 

Ponadto 105-krotny reprezentant Polski słynie z działalności charytatywnej. Pod koniec 2016 roku został odznaczony Orderem Uśmiechu, a także jest właścicielem fundacji Ludzki Gest, dlatego wydaje się, być idealnym kandydatem, aby otrzymać to prestiżowe wyróżnienie w świecie futbolu.

 

Dziennikarz „Super Expressu” - Piotr Koźmiński poinformował, że jego redakcja zgłosiła kandydaturę Błaszczykowskiego do nagrody FIFA Fair Play. - Powrót Jakuba Błaszczykowskiego do Wisły i okoliczności temu towarzyszące są tak niespotykane w świecie futbolu, że „Super Express” zdecydował się zgłosić kandydaturę Kuby do prestiżowej nagrody FIFA Fair Play, przyznawanej co roku za niezwykłe gesty w świecie piłki” – pisze „SE”. Dotychczas żaden Polak nie dostąpił zaszczytu odebrania tej statuetki.