Argentyński snajper to największa gwiazda Interu, dlatego też jego odejście byłoby sporą stratą. Od kilku sezonów jest gwarancją minimum 15 bramek w sezonie, choć zwykle zdobywa ich znacznie więcej. Aktualnie nie jest jednak w najlepszej formie. Bardzo możliwe, że dzieje się tak przez negocjacje kontraktowe, które nie mają końca.

 

- Jesteśmy daleko od osiągnięcia porozumienia. Liczby, o których mówi się we Włoszech, nie są prawdziwe, nie otrzymaliśmy jeszcze satysfakcjonującej propozycji od Interu – powiedziała Wanda Nara, żona i menadżerka piłka, na początku stycznia.

 

Icardi nie zdobył w tym roku jeszcze ani jednej bramki z gry! Ostatni raz udało mu się to 2 grudnia w starciu przeciwko Romie. Nikt jednak nie myślał, by umniejszać rolę napastnika. Tak było do środy, kiedy to Inter w krótkim oświadczeniu poinformował o odebraniu mu opaski kapitana. Przejął ją bramkarz Samir Handanovic. 

Icardi nie został włączony do kadry meczowej na czwartkowe spotkanie Ligi Europy przeciwko Rapidowi Wiedeń.

 

Według informacji "La Gazzetta dello Sport" decyzja została podjęta na wtorkowym spotkaniu dyrektora Giuseppe Marotty z trenerem Luciano Spalettim. Obaj zgodzili się, że dobro Interu jest najważniejsze, a ograniczenie roli agentki Nary, która jest w stanie wykorzystać każde zamieszanie, by wynegocjować lepsze warunki dla męża.

 

Icardi nie będzie narzekał na brak zainteresowania. Z pewnością Real Madryt, Manchester United czy Chelsea ucieszyły się z decyzji Interu.