Rice ma na koncie trzy spotkania towarzyskie rozegrane dla reprezentacji Irlandii, więc w każdej chwili mógł skierować pismo do FIFA w celu występowania dla innego kraju. Wszystko dlatego, że jest Anglikiem posiadającym irlandzkie korzenie - jego dziadkowie urodzili się w Cork.

 

Gracz "Młotów" reprezentował barwy Irlandii w spotkaniach drużyn do lat 16, 17, 19 oraz 21. W grudniu zeszłego roku selekcjoner seniorskiej kadry Mick McCarthy przyznał, że Rice to potencjalny kapitan, a drużyna będzie budowana wokół jego osoby, jeśli tylko wybierze jej reprezentowanie. Problem był taki, że o ile na mecze towarzyskie przyjeżdżał chętnie, to na powołania na starcia w Lidze Narodów, czyli oficjalne, reagował alergicznie.

 

W środę Rice wydał długie oświadczenie, w którym poinformował o swojej decyzji.

 

- Zadzwoniłem do Micka McCarthy'ego oraz Garetha Southgate'a, informując ich o mojej decyzji. Napiszę do FIFA w celu przeniesienia mojej rejestracji z Irlandii do Anglii. To była bardzo trudna decyzja i nie spodziewałem się, że będę musiał ją podjąć na tym etapie kariery. Wszystko stało się tak szybko. Zrozumiem irlandzkich kibiców, którzy będą rozczarowani oraz tych, którzy mają inne zdanie na temat zmiany przynależności do reprezentacji. Jednakże, mam nadzieję, że ludzie zrozumieją mój wybór. Duma z noszenia irlandzkim barw zawsze była prawdziwa. To był zaszczyt - napisał.

Klubowy kolega Łukasza Fabiańskiego to defensywny pomocnik, który zbiera w tym sezonie świetne noty. Opuścił tylko trzy spotkania i praktycznie zawsze zalicza się do czołowych graczy "Młotów". Jest też ulubieńcem kibiców.