Piątek rozegrał dopiero cztery mecze w nowym klubie, jednak zdążył już zostać ulubieńcem kibiców. Reprezentant Polski trafił do siatki rywali czterokrotnie, a fani Rossonerich raz po raz imitują jego "cieszynkę" krzycząc gromkie "Pio, Pio, Pio" w rytm "strzałów" z rewolwerów.
 
Okazuje się, że w indywidualnej umowie 23-latka z AC Milan zawarte są bonusy za zdobyte bramki. Na jej mocy Polak otrzyma dodatkowe pieniądze za pięć, dziesięć, piętnaście, dwadzieścia i dwadzieścia pięć goli w czerwono-czarnych barwach.
 
Piątek jest już blisko pierwszego pułapu. Po ligowych trafieniach z AS Roma i Cagliari oraz dubletowi z Napoli w Pucharze Włoch, polski snajper już w sobotę będzie miał okazję przełamać granicę pięciu trafień dla nowego klubu. Milan zagra z Atalantą w Bergamo.
 
Piątek obecnie ma na swoim koncie piętnaście goli w Serie A i plasuje się na czwartym miejscu w klasyfikacji strzelców. O jedną bramkę więcej mają Duvan Zapata (Atalanta Bergamo) i Fabio Quagliarella (UC Sampodoria), a 17 razy na listę strzelców zdążył wpisać się już Cristiano Ronaldo (Juventus).