Whittaker opuścił szpital. Wie już, kiedy chce stoczyć kolejną walkę

Sporty walki
Whittaker opuścił szpital. Wie już, kiedy chce stoczyć kolejną walkę
fot. youtube.com

Ostatnie dni nie były dobre dla Roberta Whittakera. Mistrz UFC wagi średniej trafił do szpitala, a jego walka z Kelvinem Gastelumem została anulowana. Na szczęście Australijczyk wyszedł już ze szpitala i planuje kolejne starcie.

Informacja o problemach Whittakera pojawiła się na kilka godzin przed galą UFC 234. Z powodu przepukliny mistrz musiał wycofać się z hitowego starcia przeciwko Kelvinowi Gastelumowi. Nie był to pierwszy raz, kiedy pokonały go problemy zdrowotne. W styczniu zeszłego roku przez zakażenie gronkowcem ominął pojedynek z Lukiem Rockholdem.

 

Jak wynikało ze słów szefa UFC Dany White'a, lekarz zajmujący się zawodnikiem był zaskoczony takimi problemami.

 

- To jedna z tego typu kontuzji, kiedy lekarz mówi, że nigdy nie widział czegoś takiego u młodej osoby. To zazwyczaj przytrafia się starszym. Jeśli doszłoby do walki, to mogłoby się to fatalnie skończyć. To był naprawdę dziwny uraz... - powiedział.

 

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Menadżer Titus Day zakomunikował światu, że Whittaker po czterech dniach opuścił szpital w Melbourne. Prawdopodobnie przez najbliższe sześć tygodni będzie mógł tylko chodzić. Choć nie ma mowy o jakichkolwiek treningach, to Australijczyk już ma na oku datę.

 

- Będzie w stanie walczyć między czerwcem a styczniem. Wszystko zależy od rehabilitacji. Mam nadzieję, że termin będzie bliższy czerwcowi - powiedział Day.

 

Whittaker jest mistrzem UFC od 7 grudnia, kiedy to Georges St-Pierre zwakował pas wagi średniej, a Australijczyk był posiadaczem tytułu tymczasowego.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze