- Zawody bardzo mocno obsadzone – przyznał Pluta. Grupę miałem bardzo mocną, udało mi się wygrać wszystkie walki, co dało mi pierwsze miejsce w rozstawieniu pucharowym. Pierwszy puchar o 8 wygrałem z Niemcem Cheema, a następny o 4 z Rosjaninem Kamalowem, o finał z kolejnym Rosjaninem Kurzinem, a finał z Sarrim. Walka o Tokio trwa. Nowy rok na planszach szermierczych rozpocząłem od zwycięstwa!

Pluta szedł jak burza przez cały turniej i w finale zmierzył się ze wspomnianym Sarrim. Pojedynek był wyrównany, ale to nasz złoty medalista z Londynu był lepszy i wygrał pojedynek 15:13. Dla nikogo nie było to zaskoczeniem – to Pluta jest tym zawodnikiem, który podczas zeszłorocznych zawodów Pucharu Świata najczęściej stawał na najwyższym stopniu podium. Jak sam przyznaje, te wygrane to efekt ciężkiego, zaplanowanego przygotowania.

- Praca, którą wykonuję w Integracyjnym Klubie Sportowym Szermierka Wołomin przynosi oczekiwane efekty – podkreśla Pluta. Dzięki wsparciu PZSN „Start” i Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego mam możliwość współpracować z psychologiem sportowym Jerzym Studzińskim oraz trenerem od przygotowania motorycznego Pawłem Szczygłem, co przekłada się na bardzo dobre wyniki sportowe.

Z kolei Adrian Castro, brązowy medalista z Rio nie krył zadowolenia z brązowego krążka, który jest kolejnym etapem kwalifikacji do igrzysk paraolimpijskich i który został wywalczony w szczególnie trudnych dla niego okolicznościach – nasz zawodnik niemal do ostatniej chwili nie miał pewności, czy uda mu się wylecieć do Dubaju - odebrał paszport dzień przed podróżą.

-Pomimo wielu przeciwności formalnych i stresie związanym z kwestiami logistycznymi wyjazdu, z wielką ulga mogę poinformować, że udało mi się zdobyć brązowy medal! Jestem usatysfakcjonowany tym wynikiem, nie tylko ze względu na ciężką podróż i problemy z paszportem, lecz także z powodu zwycięstwa w całym turnieju Grzegorza Pluty. W dalszym ciągu kontynuujemy zwycięską passę polskiej szabli i już nie możemy się doczekać kolejnego etapu, którym będzie puchar świata w Pizie.

Świetnie zaprezentowała się także drużyna szpadzistów w składzie Michał Nalewajek, Kamil Rząsa, Norbert Całka i Dariusz Pender (wszyscy IKS AWF Warszawa). Po emocjonującym finale nasi zawodnicy wyeliminowali Chińczyków 45:44 i w walce o złoto zmierzyli się z Rosjanami. Niestety ci ostatni byli silniejsi i wygrali dzisiejszą rywalizację 45:25.

Na pochwałę zasługuje także Patrycja Haręza (IKS AWF Warszawa), która wraca do kraju z brązowym medalem zdobytym w szabli. W walce półfinałowej lepsza była Ukrainka Olena Fedota – pojedynek zakończył się wynikiem 9:15. Ukrainka finalnie zgarnęła srebro przegrywając finałową walkę z rewelacyjną ostatnio Gruzinką Irmą Khetsuriani, która po raz kolejny pokazała swoją przewagę wygrywając pięciopunktową przewagą 15:10.

Kolejny etap szermierczych zmagań to zawodu Pucharu Świata, które odbędą się w marcu we włoskiej Pizie.