Po zwycięskim meczu Napoli z FC Zurich (3:1) Zieliński został bohaterem mediów. Włoscy dziennikarze okrzyknęli go nawet piłkarzem meczu. Pojawiły się jednak i głosy krytyczne. W studio Ligi Europy w Polsacie Sport Premium eksperci stwierdzili, że oprócz bramki reprezentant Polski nie pokazał aż tak wiele. Do tych krytycznych opinii na temat pomocnika odniósł się prezes PZPN. Zdaniem Bońka oczekiwania wobec 25-letniego piłkarza są po prostu za wysokie.


- Po każdym meczu z udziałem Piotrka spotykam się z opiniami „zagrał dobrze, ale mógł lepiej”. To dziennikarze wyolbrzymili oczekiwania wobec Piotra Zielińskiego. Teraz wszyscy myślą, że będzie nowym Messim lub Maradonną - zauważył.

 

- Piotr Zieliński to piłkarz o wysokich umiejętnościach, ale ma bardzo wycofany charakter. Nie jest butny, brakuje mu ma cech lidera, ale ma jednak w sobie coś, co charakteryzuję wysoką klasę piłkarza - dodaje "Zibi". 


Problem z dyspozycją Zielińskiego może wynikać z błędnego ustawienia na boisku. Piłkarz Napoli ma inne zadania w klubie i drużynie narodowej. Takie odmienne polecenia na boisku mogą powodować, że pomocnik nie może się przyzwyczaić do jednej roli.

- Ja mam do niego słabość, po prostu lubię jego styl gry. Pierwszy raz go widziałem w Siedlcach jak miał 16 lat. My mamy problem z wykorzystaniem jego możliwości. W kadrze podpinamy go pod napastnika. Odmienną rolę ma w klubie. Czy nie powinien grać w reprezentacji tak samo jak w Napoli, by zachować pewne mechanizmy – dopytuje Boniek.

Cały odcinek programu Prawda Futbolu do obejrzenia TUTAJ.