Podczas HME 2015 w Pradze Jóźwik zajęła pierwotnie czwarte miejsce z czasem 2:02.45. Po dyskwalifikacji Rosjanki została przesunięta na trzecią pozycję.

 

- O tym, że moja rywalka była na dopingu, dowiedziałam się już w 2016 roku. Do dziś musiałam jednak czekać na ten medal. To bardzo przykre, że tak się stało. Kto jest winny? Tylko Rosjanka. Do momentu, gdy problem dopingu nie dotknął mnie osobiście, nie zdawałam sobie sprawy, jak jest on istotny. Jak na swojej skórze człowiek doświadczy, że ktoś inny nie jest w porządku, to bardzo ten fakt boli. Mogłam wtedy w Pradze stanąć na podium, a to zupełnie inne emocje - powiedziała Jóźwik w rozmowie z PAP.

 

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w kwietniu 2017 roku zdyskwalifikował Zawjałową za doping na dwa lata. W konsekwencji Rosjanka straciła srebrny medal HME 2015, ponieważ unieważniono jej wyniki uzyskane od października 2014 roku.

 

 

W Pradze w biegu na 800 m najlepsza okazała się Szwajcarka Selina Buechel (2:01.92). Trzecie miejsce zajęła wówczas Ukrainka Natalia Lupu (2:02.25).

 

Dla Jóźwik to drugi medal w kolekcji. Brąz wywalczyła także na mistrzostwach Europy 2014 w Zurychu.