Trzeci tego dnia był Piotr Żyła, za liderem klasyfikacji generalnej Japończykiem Ryoyu Kobayashim i Niemcem Markusem Eisenbichlerem. Na piątej pozycji uplasował się Dawid Kubacki, a na siódmej Kamil Stoch.

 

"Ogólnie ostatni sprawdzian przed nadchodzącymi mistrzostwami świata wypadł dla naszej kadry całkiem obiecująco. Oczywiście, można czuć pewien niedosyt, bo rezultaty po pierwszej serii zawodów były jeszcze lepsze, ale nie można mieć wszystkiego. Poza tym, te najważniejsze konkursy tej zimy dopiero się zbliżają" - podkreślił były wybitny zawodnik, a obecnie dyrektor ds. skoków i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim.

 

MŚ w Seefeld potrwają do 3 marca. Przed dwoma laty w Lahti Biało-Czerwoni zdobyli złoty medal w konkursie drużynowym, a indywidualnie na dużym obiekcie z brązowego krążka cieszył się Żyła.