Espargaro, czyli z piekła do pomarańczowego nieba

Moto

Młodszy z braci ścigających się w MotoGP jest jednym z najbardziej lubianych i sympatycznych zawodników w klasie królewskiej. Pod koniec sezonu 2016, gdy nie otrzymał propozycji z fabrycznej ekipy Yamahy, mistrz świata Moto2 z sezonu 2013 podjął trudną decyzję o przejściu do nowo budowanego zespołu KTMa. Decyzja niezwykle skomplikowana, gdyż nie było gwarancji, że misja przedstawiana przez gotowych do walki Austriaków powiedzie się.

W niezwykle konkurencyjnej stawce MotoGP pojawił się nowy producent z ogromnym budżetem, szacowanym na ok. 250 milionów Euro na 5 lat, ale z ogromnymi ambicjami i sukcesami w innych dyscyplinach motorsportu.
 
Pol wraz z Bradleyem Smithem miał być silą napędową i odpowiadać za rozwój nowo powstającej maszyny, która miała rzucić rękawicę, gigantom klasy królewskiej.
 
Dwa lata, które spędził hiszpański zawodnik rozwijając motocykl okraszone były gorzkimi chwilami i kontuzjami, ale podium na koniec sezonu 2018 dało nadzieję, że powoli pojawia się światełko w tunelu i szansa na sukces. Jakie wrażenia po dwóch latach rywalizacji na KTMie ma Pol? Co sądzi o rozwoju motocykla i strategii obranej przez Mikea Leitnera? O tym wszystkim opowiedział na podczas prezentacji KTMa w Mattighoffen. 
 
Wywiad w materiale wideo.
Grzegorz Jędrzejewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze