Trzydniowa rywalizacja w Willingen była ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającymi się w środę mistrzostwami świata w narciarstwie klasycznym w Seefeld. Podopieczni trenera Stefana Horngachera do Austrii pojadą w dobrych nastrojach, ale w Niemczech mogło być jeszcze lepiej.

 

W piątek Biało-Czerwoni z olbrzymią przewagą wygrali konkurs drużynowy. W sobotę z drugiego miejsca cieszył się Kamil Stoch. Niedziela zaczęła się bardzo dobrze. Co prawda po pierwszej serii już zdecydowanie prowadził Kobayashi, ale kolejne miejsca zajmowali Żyła, Stoch i Kubacki.

 

W serii finałowej błysnął jednak Eisenbichler. Niemiec na półmetku był ósmy, jednak 141,5 m w drugiej próbie pozwoliło mu znacznie się przesunąć. W niej nieco słabiej zaprezentowali się Polacy. Stoch uzyskał 134,5 m i miał problemy przy lądowaniu, wynik Kubackiego to 139 m, a Żyły 137,5.

 

Kobayashi natomiast osiągnął 144 m i przypieczętował swój triumf zarówno tego dnia, jak i w cyklu Willingen Five, za co otrzymał premię w wysokości 25 tys. euro. To była 11. wygrana Japończyka w sezonie, który zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji generalnej. Tylko w sześciu konkursach sezonu 2018/19 nie stał na podium i drugiego Stocha wyprzedza aż o 475 pkt.

 

Do zakończenia sezonu skoczkowie jeszcze tylko sześciokrotnie będą rywalizowali indywidualnie. Kryształową Kulę Kobayashi może sobie zapewnić już 9 marca w Oslo.

 

Żyła natomiast wreszcie przełamał klątwę czwartych miejsc. Na tej pozycji klasyfikowany był w pięciu z ostatnich sześciu konkursów. W niedzielę po raz 10. w karierze udało mu się stanąć na podium pucharowych zawodów.

 

16. miejsce zajął Jakub Wolny, 30. Maciej Kot, natomiast 34. Stefan Hula.

 

Polacy zdecydowanie prowadzą w Pucharze Narodów. Drugich Niemców wyprzedzają o 416 pkt.

 

Skoczkowie o pierwsze medale nadchodzących MŚ będą walczyli w sobotę na dużym obiekcie w Innsbrucku. Bergisel będzie także areną konkursu drużynowego, który odbędzie się dzień później. W nim Biało-Czerwoni będą bronili tytułu wywalczonego przed dwoma laty w Lahti.

 

    Wyniki: 
  
   1. Ryoyu Kobayashi (Japonia)        274,4 pkt (146,0/144,0 m)
   2. Markus Eisenbichler (Niemcy)     252,8 (140,0/141,5)  
   3. Piotr Żyła (Polska)              250,0 (142,0/137,5)  
   4. Richard Freitag (Niemcy)         249,6 (138,0/144,0)  
   5. Dawid Kubacki (Polska)           249,3 (143,0/139,0)  
   6. Karl Geiger (Niemcy)             243,0 (137,5/138,5)  
   7. Kamil Stoch (Polska)             242,5 (138,4/134,5)  
   8. Timi Zajc (Słowenia)             242,2 (140,0/135,5)  
   9. Johann Andre Forfang (Norwegia)  240,0 (141,0/134,5)  
  10. Stefan Kraft (Austria)           237,4 (133,0/135,0)
  ...  
  16. Jakub Wolny (Polska)             228,0 (137,0/134,5)  
  30. Maciej Kot (Polska)              195,1 (133,5/126,0)  
  34. Stefan Hula (Polska)              88,5 (127,5)
  
      Klasyfikacja generalna PŚ (po 22 z 28 zawodów):
  
   1. Ryoyu Kobayashi (Japonia)        1620 pkt
   2. Kamil Stoch (Polska)             1145
   3. Stefan Kraft (Austria)           1017
   4. Piotr Żyła (Polska)               963
   5. Dawid Kubacki (Polska)            834
   6. Robert Johansson (Norwegia)       707
   7. Johann Andre Forfang (Norwegia)   673
   8. Timi Zajc (Słowenia)              664
   9. Markus Eisenbichler (Niemcy)      661
  10. Karl Geiger (Niemcy)              634
  ...
  24. Jakub Wolny (Polska)              192
  38. Stefan Hula (Polska)               62
  45. Maciej Kot (Polska)                25
  67. Paweł Wąsek (Polska)                4
  
      Klasyfikacja Pucharu Narodów: 
  
   1. Polska           4575 pkt
   2. Niemcy           4159
   3. Japonia          3299
   4. Austria          3127
   5. Norwegia         2593
   6. Słowenia         2220
  
      Klasyfikacja końcowa Willingen Five:
  
   1. Kobayashi       737,5 pkt
   2. Żyła            708,6 
   3. Geiger          708,0
   4. Stoch           697,4
   5. Kubacki         685,7
  ...
  26. Wolny           489,6
  27. Hula            476,0
  36. Kot             417,2