W spotkaniu 21. kolejki siatkarskiej Serie A1 pomiędzy Sir Safety Conad Perugia i BCC Castellana Grotte sensacji nie było. Lider ograł ostatnią drużynę w tabeli 3:0 (25:22, 25:23, 25:20). Pokonani nie muszą się jednak wstydzić swej postawy, zagrali dobre spotkanie i nawiązali walkę z faworytem. Wojciech Włodarczyk był jednym z czołowych zawodników swej drużyny, wywalczył 12 punktów (8 atak + 3 zagrywka + 1 blok). 

 

– Ich największa bronią jest zagrywka i widać to było w dzisiejszym meczu, na skrzydłach udało nam się całkiem nieźle kontrolować Filippo Lanzę i Nicholasa Hoaga, ale Aleksandar Atanasijević zrobił różnicę na prawym skrzydle i zagrywce, gdzie ustawił tempomat i nie schodził poniżej 110 km/h – powiedział po spotkaniu polski przyjmujący.

 

– Pomimo sporych problemów, które mamy w tym sezonie, mieliśmy szanse w tym meczu, żeby pograć trochę dłużej niż trzy sety. Niestety, granie z Perugią jest trochę jak przepychanka ze starszym i silniejszym bratem. Jak go zdenerwujesz to oddaje dwa razy mocniej, niż normalnie – przyznał.

 

Sytuacja klubu z Castellana Grotte jest, delikatnie mówiąc, nie najlepsza. Zamyka on tabelę Serie A1 z bilansem 0 zwycięstw – 21 porażek.

 

– Zdajemy sobie sprawę, że ten sezon raczej skończy się naszym spadkiem, ale koncentrujemy się na dwóch następnych meczach, które zagramy u siebie z przeciwnikami z tzw. "nostro livello" i tam poszukamy punktów – dodał Włodarczyk.

 

WYNIKI I TABELA SERIE A1