Liga Mistrzów: Liverpool - Bayern Monachium. Czy Klopp zatrzyma Lewandowskiego?

Piłka nożna

Jedne z najbardziej utytułowanych klubów w europejskiej piłce staną naprzeciwko siebie już w 1/8 finału obecnej edycji Ligi Mistrzów. Słaba forma Bayernu Monachium w ostatnim czasie sprawiła, że pierwszy raz od dawna "Bawarczycy" nie są zdecydowanymi faworytami na tym etapie rozgrywek. Czy Liverpool będzie w stanie to wykorzystać, a przede wszystkim zatrzymać Roberta Lewandowskiego?

Kiedy Bayern Monachium ostatni raz wygrywał z Liverpoolem, na świecie nie było żadnego z obecnych zawodników "The Reds". Mimo że tak wielkie firmy mają wspólnie na koncie aż 10 triumfów w Lidze Mistrzów (Pucharze Europy), to los nie kojarzył ich w europejskich rozgrywkach zbyt często. Poprzednie spotkanie miało miejsce w 2001 roku w Superpucharze Europy. Liverpool wygrał 3:2, a na listę strzelców wpisywali się tacy piłkarze jak Emile Heskey, Michael Owen czy Hasan Salihamidzic. W tym roku mistrzów Niemiec i finalistę poprzedniej edycji LM zestawiono już w 1/8 finału. Obok pary Manchester United - Paris Saint-Germain to właśnie angielsko-niemiecka konfrontacja najbardziej elektryzowała fanów europejskiego futbolu.

Pierwsze spotkania fazy pucharowej LM rozlosowano 17 grudnia. Dzień wcześniej Liverpool pokonał na Anfield Manchester United 3:1, chociaż wynik mógł być znacznie wyższy. Do końca 2018 roku było tylko lepiej. "The Reds" wygrali wszystkie ligowe spotkania, ich przewaga nad drugim Manchesterem City w pewnym momencie wynosiła aż 10 punktów. Później ekipę Jurgena Kloppa dopadła lekka zadyszka, która spowodowała, że obecnie zajmuje ona drugie miejsce w tabeli Premier League (ma tyle samo punktów, co "The Citizens" oraz rozegrany mecz mniej).

 

Świetna forma Liverpoolu na początku sezonu i najlepszy start ligi w historii klubu nie do końca przekładały się na dobrą formę w Lidze Mistrzów. Porażka z PSG, Napoli oraz Crveną zvezdą spowodowały, że mało brakowało, a ekipy z Anfield nie oglądalibyśmy w kolejnej fazie. Zadecydowała kapitalna interwencja Alissona w ostatnich minutach spotkania z Napoli. Brazylijczyk wybronił strzał Arkadiusza Milika i przyczynił się do awansu swojego zespołu.

 

BILANS LIVERPOOLU od 17.12.2018 do 19.02.2019

 

Wolverhampton - Liverpool 0:2 (Premier League)

Bramki: Salah 18, Van Dijk 68

 

Liverpool - Newcastle 4:0 (Premier League)

Bramki: Lovren 11, Salah 47-karny, Shaqiri 79, Fabinho 85

 

Liverpool - Arsenal 5:1 (Premier League)

Bramki: Firmino 14, 16, 65, Mane 32, Salah 45+2-karny,

 

Manchester City - Liverpool 2:1 (Premier League)

Bramka: Firmino 64

 

Wolverhampton - Liverpool 2:1 (Puchar Anglii)

Bramka: Origi

 

Brighton - Liverpool 0:1 (Premier League)

Bramka: Salah 50-karny

 

Liverpool - Crystal Palace 4:3 (Premier League)

Bramki: Salah 46, 75, Firmino 53, Mane 90+3

 

Liverpool - Leicester City 1:1 (Premier League)

Bramka: Mane 3

 

West Ham United - Liverpool 1:1 (Premier League)

Bramka: Mane 22

 

Liverpool - Bournemouth 3:0 (Premier League)

Bramki: Mane 24, Wijnaldum 34, Salah 48

 

10 MECZÓW O STAWKĘ, 6 WYGRANYCH, 2 PORAŻKI, 2 REMISY

 

Bilans bramkowy - 23:10

Strzelcy: Mohamed Salah (7), Sadio Mane (5), Roberto Firmino (5), Georginio Wijnaldum (1), Xherdan Shaqiri (1), Divock Origi (1), Fabinho (1), Virgil van Dijk (1), Dejan Lovren (1)


Podobnych problemów, co Liverpool w Lidze Mistrzów nie miał Bayern, jednak jego grupa nie była tak wymagająca. Dwa remisy z Ajaksem Amsterdam i cztery wygrane sprawiły, że podopieczni Niko Kovaca awansowali z pierwszego miejsca. To jednak nie poprawiło ponurych humorów w klubie. Dyskusja nad zwolnieniem obecnego szkoleniowca trwa już od dłuższego czasu, głównie z powodu słabych, jak na Bayern, wyników w Bundeslidze. Z reguły "Bawarczycy" na tym etapie rozgrywek mieli duża przewagę nad resztą stawki. Obecnie tracą dwa punkty do Borussii Dortmund, która ma ponadto mecz zaległy. Bayern od momentu losowania 1/8 finału przegrał tylko jeden z dziesięciu meczów. Forma dalej nie powala, ale w porównaniu do pierwszej części sezonu widać duży progres. To daje nadzieje, że dwumecz z Liverpoolem nie będzie ostatnim w tej edycji LM.

 

Bayern jest ostatnią drużyną, która wygrała Ligę Mistrzów przed erą hiszpańskich gigantów. Miało to miejsce w 2013 roku, jednak do dzisiaj w kadrze drużyny jest wielu piłkarzy pamiętających tamto wydarzenie. Manuel Neuer, Franck Ribery, Thomas Muller, Arjen Robben - to tylko niektóre nazwiska. Nie jest odkryciem, że Bayern potrzebuje zmiany pokoleniowej. Powoli zaczyna się ją przeprowadzać, ale jeśli piłkarze z Monachium zakończyliby swoje zmagania w Lidze Mistrzów już na etapie 1/8 finału lub nie zdobyliby mistrzostwa Niemiec, to zapewne czekałaby nas prawdziwa rewolucja.

 

BILANS BAYERNU MONACHIUM od 17.12.2018 do 19.02.2019

 

Bayern Monachium - RB Lipsk 1:0 (Bundesliga)

Bramka: Ribery 83

 

Eintracht Frankfurt - Bayern Monachium 0:3 (Bundesliga)

Bramki: Ribery 35, 79, Rafinha 89

 

Hoffenheim - Bayern Monachium 1:3 (Bundesliga)

Bramki: Goretzka 34, 45+1, Lewandowski 87

 

Bayern Monachium - VfB Stuttgart 4:1 (Bundesliga)

Bramki: Alcantara 5, Gentner 55-sam, Goretzka 71, Lewandowski 84

 

Bayer Leverkusen - Bayern Monachium 3:1 (Bundesliga)

Bramka: Goretzka 41

 

Hertha - Bayern Monachium 2:2, po dogrywce 2:3 (Puchar Niemiec)

Bramki: Gnabry 7, Gnabry 49, Coman 98

 

Bayern Monachium - Schalke 04 3:1 (Bundesliga)

Bramki: Bruma 12-sam, Lewandowski 27, Gnabry 57

 

Augsburg - Bayern Monachium 2:3 (Bundesliga)

Bramki: Coman 17, 45+3, Alaba 53

 

8 MECZÓW O STAWKĘ, 7 WYGRANYCH, 1 PORAŻKA

plus dwie wygrane po rzutach karnych w Telekom Cup

 

Bilans bramkowy - 21:10

 

Strzelcy: Leoan Goretzka (4), Serge Gnabry (3), Robert Lewandowski (3), Kingsley Coman (3), Franck Ribery (3), samobóje (2) Rafinha (1), Thiago Alcantara (1), David Alaba (1)

 

W Monachium jest jednak ktoś, na kogo można zawsze liczyć, nieważne czy czasy trudne, czy też nie. Kolejny sezon z rzędu Robert Lewandowski zachwyca niemieckich kibiców swoją skutecznością. Kiedy cała Europa przeciera oczy ze zdumienia, podziwiając wyczyny Krzysztofa Piątka, kapitan reprezentacji Polski wykręca równie dobre, jeżeli nie lepsze statystyki. W 30 meczach strzelił 25 goli (w Europie więcej ma tylko Lionel Messi). Tyle samo bramek zdobył Piątek, ale Lewandowski zanotował przy okazji aż 11 asyst (Piątek ma jedną). W klasyfikacji strzelców Ligi Mistrzów Lewandowski prowadzi z ośmioma bramkami. Do 60. goli w tych rozgrywkach brakuje mu siedmiu trafień. Przypomnijmy, że do tej granicy doszło jedynie czterech zawodników: Cristiano Ronaldo, Messi, Raul oraz Karim Benzema.

Teraz Lewandowskiemu przyjdzie zmierzyć się z jednym z ojców jego sukcesu. Klopp ściągnął go do Borussii Dortmund w 2010 roku i, mimo trudnych początków ich współpraca ułożyła się znakomicie. "Lewy" stał się jednym z najlepszych napastników świata, a niemiecki szkoleniowiec jednym z najbardziej pożądanych trenerów. Później każdy poszedł w swoją stronę. Teraz przyszedł czas, by Klopp stanął naprzeciwko potwora, którego sam stworzył.

 

PRZEWIDYWANIE Polsatsport.pl po 2 miesiącach przerwy w Lidze Mistrzów: AWANS LIVERPOOLU do 1/4 finału.


WYNIKI I TERMINARZ LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.

Igor Marczak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze