Pierwsza edycja rozgrywek rozpoczęła się jesienią 2013 roku. Wtedy swoją przygodę z europejskimi pucharami rozpoczynali między innymi Portugalczycy Goncalo Guedes (Benfica) i Andre Silva (Porto). 16 lat miał wówczas Oleksandr Zinczenko, który biegał po lewej flance w barwach Szachtara Donieck. Na skrzydle PSG mogliśmy za to zobaczyć Kingsleya Comana. Królem strzelców Młodzieżowej Ligi Mistrzów 2013/2014 (tak wtedy nazywały się rozgrywki) został Munir El Haddadi (FC Barcelona) z 11 golami na koncie. Patrząc z perspektywy czasu, w tamtym sezonie nie narodziła się żadna gwiazda futbolu.

 

W grudniu 2014 roku po raz pierwszy na "europejskie" boisko wybiegł Kylian Mbappe. Utalentowany 15-latek dostał pół godziny od trenera Monaco w meczu 6. kolejki z Zenitem Petersburg i odwdzięczył się asystą. Kolejnych szans nie dostał, bo Monakijczycy nie zakwalifikowali się do fazy play-off. Tam mogliśmy jednak zobaczyć Renato Sanchesa, który z Benfiką doszedł aż do ćwierćfinału. Kilka tygodni wcześniej z rozgrywkami pożegnał się Ajax, w którym grał między innymi Donny van de Beek. Tę edycję po raz pierwszy wygrała Chelsea, dla której aż 12 goli strzelił Dominic Solanke (najwięcej bramek w jednym sezonie w historii). Podobnie jak w przypadku Munira, Anglik nie przełożył jednak swoich kapitalnych występów w drużynach młodzieżowych, na futbol seniorski.

 

W historii rozgrywek byli piłkarze, którzy grali w nich kilka sezonów z rzędu. To np. Leroy Sane, który ze swoim Schalke zagrał w dwóch edycjach Młodzieżowej Ligi Mistrzów, w jednej dochodząc nawet do półfinału. Aż trzy razy w Lidze Młodzieżowej wystąpił Jean-Kevin Augustin, który swoje umiejętności szkolił w młodym wieku w PSG, a u jego boku grał również np. Christopher Nkunku. Trzy edycje zaliczył też grający obecnie w Lechu Poznań Timur Zhamaletdinov, który jest trzecim najlepszym strzelcem w historii LM UEFA (13 goli). Kilka lat temu to on w CSKA przyćmiewał gwiazdę mundialu w Rosji Aleksandra Gołowina...

 

W sezonie 2015/2016 do gry weszło kilku kolejnych obiecujących piłkarzy, którzy teraz mają już status gwiazdy w swoich drużynach. Na pewno można tak powiedzieć o Marcusie Rashfordzie, który jesienią 2015 roku strzelał już regularnie dla Manchesteru United U-19. Do siatki zaczął wtedy również trafiać Wiktor Cyhankow - 21-latek, który teraz nosi już opaskę kapitańską Dynama Kijów. Swoimi rajdami zachwycał występujący wtedy w Realu Madryt Achraf Hakimi. Jeśli chodzi o boki obrony to po raz pierwszy można było wtedy usłyszeć o mistrzu świata z 2018 roku - Lucasie Hernandezie z Atletico Madryt.

 

Liga Młodzieżowa UEFA 2016/2017 pozwoliła z kolei, żeby świat zobaczył co potrafi młodziutki Jadon Sancho, który jeszcze wtedy był graczem Manchesteru City. W kolejnej edycji błyskotliwy skrzydłowy grał już w Borussii Dortmund. Dwa sezony temu śladami ojca zaczął iść Justin Kuivert, za którego w lipcu 2018 roku Roma zapłaciła Ajaksowi 17 milionów euro. Tamta edycja była także wyjątkowa ze względu na udział w niej warszawskiej Legii. Polscy kibice, którzy wtedy śledzili występy młodych Wojskowych, zanotowali zapewne już wtedy nazwiska wyróżniających się Polaków - Radosława Majeckiego czy Sebastiana Szymańskiego.

 

W lutym 2019 roku trudno ocenić czy któryś z piłkarzy, którzy grali w Lidze Młodzieżowej UEFA 2017/2018, będzie miał już niedługo status gwiazdy. Najbliżej tego jest chyba Nicolo Zaniolo (wtedy Inter), który ostatnio strzelił dwa gole dla AS Roma w meczu 1/8 finału dorosłej Ligi Mistrzów z FC Porto. Ważne role w klubach odgrywają już Jacob Bruun Larsen, Oliver Skipp czy Moussa Sylla. Z młodzieżowej piłki powoli wygrzebują się z kolei Timothy Weah, Callum Hudson-Odoi, Curtis Jones czy Dominik Szoboszlai, ale czy staną się wielkimi piłkarzami, pokażą najbliższe lata...

 

Plan transmisji Ligi Młodzieżowej UEFA:

 

Wtorek

 

Hertha - PSG, godz. 15:50 (Polsat Sport Premium 1)
Chelsea - AS Monaco, godz. 17:50 (Polsat Sport Premium 3)


Środa

 

Midtjylland - AS Roma, godz. 13:50 (Polsat Sport Premium 2)
Montpellier - Benfica, godz. 15:50 (Polsat Sport Premium 3)