Jeszcze do niedawna wydawało się, że walka Wilder – Fury II jest praktycznie pewna. Obaj pięściarze byli chętni, by się zmierzyć, jednak ten drugi podpisał kontrakt z grupą Top Rank, która współpracuje ze stacją ESPN. Tymczasem pojedynki "Bronze Bombera" można oglądać w Showtime. W Stanach Zjednoczonych walki między pięściarzami z dwóch różnych obozów należą do rzadkości... Jak zapewnił jednak współpromotor Brytyjczyka Frank Warren, negocjacje wciąż trwają. Bez względu na ich wynik, mistrz świata nie zamierza radykalnie zmieniać planów.

 

- Nadal mam w planach walkę 18 maja. Jeśli nie będzie to Fury, mogę zmierzyć się z Breazeale’em, Kownackim albo Whyte’em. Jest mi to obojętne. (...) Mam wiele opcji - powiedział w rozmowie z The Boxing Voice.

 

Pierwsza walka Wildera i Fury'ego odbyła się w grudniu 2018 roku. Chociaż Brytyjczyk dwukrotnie lądował na deskach, to sędziowie orzekli remis. Co więcej, pojawiły się głosy, że mimo tego to on był lepszy.

 

Kownacki ostatni pojedynek stoczył w styczniu, kiedy znokautował Geralda Washingtona (19-3-1, 12 KO).