Rywalizujący w w kategorii 73 kg Polak wygrał trzy walki przed czasem, w tym z zajmującym piątą lokatę na świecie Szwedem Tommym Maciasem, który jest brązowym medalistą dwóch ostatnich mistrzostw Europy. Mrówczyński w rankingu jest 107.

 

W ćwierćfinale reprezentant Mrówczyński przegrał w dogrywce z Tadżykiem Somonem Machmadbekowem, a w pojedynku repesażowym uległ przez ippon czwartemu na świecie wicemistrzowi olimpijskiemu z Rio i byłemu wicemistrzowi świata Azerowi Rustamowi Orujowowi.

 

W piątek jeszcze lepiej spisała się w Niemczech Anna Borowska (Kejza Team Rybnik), która uplasowała się na piątej pozycji w kategorii 57 kg. W decydującej walce przegrała z wicemistrzynią igrzysk w Rio i byłą mistrzynią świata Sumiyą Dorjsuren z Mongolii.

 

Po zeszłotygodniowym zwycięstwie w Pucharze Świata w austriackim Oberwart, Borowska zanotowała kolejny udany występ, mimo że nie stanęła na podium. Za wywalczenie piątej pozycji zdobyła 360 punktów, aż o 260 więcej niż w Pucharze Świata. W rankingu olimpijskim awansuje prawdopodobnie z 19. na 12-13. lokatę. Na dziś miałaby zapewniony występ w Tokio.

 

W Niemczech polska judoczka wygrała cztery pojedynki, w tym z dziewiątą w klasyfikacji Izraelką Timną Nelson Levy. W ćwierćfinale uległa wicemistrzyni Europy Niemce Theresie Stoll, potem w repesażu pokonała Koreankę Kim Jisu i na koniec przegrała z Dorjsuren.

 

Turniej potrwa do niedzieli.

 

Za tydzień Polacy startować będą w PŚ w Warszawie, zaś Polki w imprezie tej samej rangi w Pradze.