Pechowy powrót Kane'a! Niespodziewana porażka Tottenhamu z Burnley

Piłka nożna
Pechowy powrót Kane'a! Niespodziewana porażka Tottenhamu z Burnley
fot. PAP

Po niezwykle efektownym zwycięstwie nad Borussią Dortmund w Champions League, wszyscy zastanawiali się na jak dużo stać w tym sezonie Tottenham. Koguty nie zbliżyły się jednak do ścisłej czołówki Premier League, bowiem po serii zwycięstw polegli na Turf Moor z Burnley 1:2.

Imponujące występy w Lidze Mistrzów oraz utrzymywanie dystansu do najmocniejszych w Premier League - ten sezon jest do tej pory niezwykle udany dla Spurs, którzy w swoich szeregach mają wielu bohaterów. Świetni są w tym sezonie Son Heung-min, Moussa Sissoko oraz chociażby Harry Winks.
 
Swoją świetną formę podopieczni Mauricio Pochettino udowodnili w starciu wagi ciężkiej w ramach 1/8 finału z Borussią Dortmund, rozbijając na Wembley lidera Bundesligi aż 3:0 i to bez Harry'ego Kane'a oraz Dele Alliego.
 
Po serii zwycięstw w Premier League nieoczekiwanie pogromcami Kogutów zostali piłkarze Burnley, walczący w tym sezonie o utrzymanie. Ostatnie tygodnie to jednak poprawa formy The Clarets, którzy po raz ostatni goryczy porażki zaznali jeszcze w 2018 roku. W tym czasie potrafili urwać punkty nawet Manchesterowi United na Old Trafford.
 
Po wyrównanej pierwszej połowie to gospodarze otworzyli wynik, a do siatki trafił Chris Wood. Kilka minut później wyrównał Kane, który wraca do składu po długiej pauzie. Tego dnia skuteczniejsi byli jednak piłkarze Burnley, którzy w 83. minucie ustalili wynik meczu po golu niezawodnego Ashleya Barnesa.
 
Po zakończeniu spotkania Pochettino miał mnóstwo pretensji do sędziego Mike'a Deana.
 
Burnley - Tottenham 2:1 (0:0)
 
Bramki: Wood 57', Barnes 83' - Kane 65'.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze