W Fortuna 1 Lidze bardzo trudno przewidzieć formę całych zespołów, a co dopiero poszczególnych zawodników. Jakby tego było mało, zimą kilku pierwszoligowców, na których można było w ciemno stawiać odeszło do innych lig, w ich miejsce przyszli nowi, których losów na zapleczu ekstraklasy nie sposób przewidzieć. A tych, którzy w pierwszej lidze zostali, ostatni raz widzieliśmy na boisku trzy miesiące temu.

 

To wszystko nie oznacza wprawdzie, że w takich okolicznościach zawodników do kadry swojego zespołu można równie dobrze losować, ale ich wybór obarczony jest ogromnym ryzykiem popełnienia błędu. By to ryzyko choć trochę ograniczyć na pewno warto sprawdzić, co wydarzyło się w zimowym okienku transferowym i rzucić okiem na relacje ze sparingów pierwszoligowców.

 

Po takim przygotowaniu zabrałem się za kupienie piętnastu zawodników do drużyny, która powalczy wiosną w Fantasy 1 Liga. Sugerowałem się przy tym zestawem par pierwszej wiosennej kolejki - postawiłem zdecydowanie na zawodników ŁKS i GKS Tychy, bo wydaje się, że te zespoły mają duże szanse na efektowną inaugurację drugiej części sezonu. Tyszanie jadą do rozbitego przeróżnymi problemami Stomilu, do Łodzi przyjeżdża ostatnia w tabeli Garbarnia.

 

To po kolei...

 

 

W bramce mam Mariusza Pawełka, bo zimą trener Dariusz Dudek postawił przede wszystkim na pracę nad defensywą i w kolejnych sparingach GieKSa niemal w ogóle nie traciła bramek.

 

W obronie stawiam na duet piłkarzy Rakowa, którzy potrafią znaleźć się również pod bramką rywali. Do tego groźny w ofensywie Artur Bogusz i Marcin Biernat, bo... pierwszy raz nie mogę wstawić do składu Daniela Tanżyny, a wierzę, że w Tychach ponownie wiosna będzie lepsza od jesieni.

 

W pomocy ponownie piłkarze z Łodzi i Tychów. Plus Damian Tront, bo mam nadzieję, że GKS Jastrzębie nadal będzie grał ofensywnie i skutecznie.

 

W ataku dokładnie ten sam schemat: ŁKS, Tychy, Jastrzębie. To oznacza, że w formacji ofensywnej znalazło się miejsce dla dwóch nowych twarzy w Fortuna 1. Lidze, czyli Łukasza Sekulskiego i Mateusza Piątkowskiego. Szczególnie liczę na tego drugiego - do systemu gry trenera Tarasiewicza pasuje idealnie.

 

Na ławce, ale tylko na razie, zostają Mateusz Machaj i Dominik Kun. Poczekam na kolejkę, w której Chrobry i Sandecja będą miały nieco łatwiejszych rywali.

 

Menedżer Fantasy 1. Liga dostępny TUTAJ.