Puchar Hiszpanii: Tydzień z El Clasico

Piłka nożna
Puchar Hiszpanii: Tydzień z El Clasico
fot. PAP

W środę o godz. 21 na stołecznym stadionie Santiago Bernabeu piłkarze Realu Madryt i Barcelony zmierzą się w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Hiszpanii. W pierwszym spotkaniu padł remis 1:1. W sobotę obie ekipy na tym samym obiekcie powalczą o ligowe punkty.

"Wszystko wskazuje na to, że oba zespoły wytoczą najcięższy arsenał, mimo że drugie Clasico jest tuż, tuż" - oceniono w internetowym serwisie gazety "Marca".
 
Choć Copa del Rey to najmniej prestiżowe rozgrywki, w jakich uczestniczą piłkarze "Królewskich" i "Dumy Katalonii", rzeczywiście można się spodziewać zaciętego boju o awans do finału. Tym bardziej że, jak dodali dziennikarze "Marki", "zastrzyk morale dla zwycięzców będzie wprost proporcjonalny do rozczarowania przegranych".
 
Ponieważ w ekstraklasie Barcelona jest liderem i ma na razie bezpieczną, dziewięciopunktową przewagę nad trzecim w tabeli Realem, może okazać się, że podopiecznym Ernesto Valverde nieco bardziej zależeć będzie na awansie do finału Pucharu Hiszpanii. Ewentualna porażka w sobotę wydaje się mniej kosztowna niż potknięcie na przedostatnim "płotku" w wyścigu po pierwsze trofeum w tym roku.
 
"Jesteśmy o jeden malutki kroczek od finału. To będzie bardzo trudny mecz, ale jesteśmy pewni, że możemy pojechać na stadion rywali i ich pokonać. Potem będziemy mogli znów skoncentrować się na lidze" - powiedział gwiazdor Barcelony Lionel Messi.
 
Argentyńczyk popisał się hat-trickiem i asystą w sobotnim spotkaniu na wyjeździe z Sevillą (4:2). Był to już 50. mecz w jego karierze, w którym zdobył co najmniej trzy gole.
 
"Kiedy gramy płynnie, wszystko układa się po naszej myśli. Wróciliśmy do takiego stylu gry, jaki wychodzi nam najlepiej" - cieszył się po ostatnim gwizdku.
 
Messi pokazał już nie pierwszy raz, że w tym sezonie jest w znakomitej formie. W 25 dotychczasowych kolejkach ligowych zdobył 25 bramek i zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji strzelców. Jednak z powodu drobnych urazów opuścił pierwsze w tym sezonie El Clasico, wygrane przez jego kolegów w ekstraklasie na Camp Nou 5:1, a to drugie, w Pucharze Króla, rozpoczął na ławce rezerwowych i wszedł dopiero w drugiej połowie.
 
"Messi to niesamowity zawodnik, ale nikt tu się go nie boi. Jesteśmy gotowi się z nim zmierzyć" - zapewnił 18-letni brazylijski napastnik Realu Vinicius Junior.
 
W 1/8 finału Ligi Mistrzów we Francji Barcelona zremisowała z Olympique Lyon 0:0. Wciąż jest jednak faworytem w walce o awans do następnej rundy. Rewanż na Camp Nou odbędzie się 13 marca.
 
Tymczasem Real lepiej poradził sobie w Champions League - wygrał w Amsterdamie z Ajaxem 2:1, rewanż 5 marca - za to w ekstraklasie rywalizuje ze zmiennym szczęściem. W niedzielę pokonał na wyjeździe Levante 2:1, zdobywając obie bramki z rzutów karnych, a tydzień wcześniej niespodziewanie uległ u siebie Gironie 1:2.
 
Mimo zmiany trenera - zwolnionego Julena Lopeteguiego zastąpił pod koniec października Argentyńczyk Santiago Solari - "Królewscy" w dalszym ciągu grają nierówno. Potrafili pokonać w derbach Madrytu Atletico 3:1, i to na stadionie rywala, ale też ulec u siebie Realowi Sociedad 0:2 czy na wyjeździe Leganes 0:1.
 
Jak zazwyczaj przy tej okazji podkreślają piłkarze obu zespołów, "El Clasico" zawsze rządzi się jednak swoimi prawami i ani stawka meczu, ani pozycja w tabeli, nie mają większego znaczenia.
 
"To piękny mecz, najlepszy, w jakim można zagrać. A nas czekają dwa w ciągu niespełna tygodnia. Jesteśmy na to gotowi i stać nas na dobre wyniki" - zapewnił Vinicius Junior.
 
Brazylijczyk, który jeszcze na początku sezonu grał w rezerwach "Królewskich", w ostatnim czasie jest jedną z czołowych postaci tej drużyny. Imponuje techniką i szybkimi rajdami, choć na razie nie potrafi jeszcze zachować zimnej krwi w ostatniej fazie akcji, przez co szwankuje jego skuteczność.
 
"Ma 18 lat, ale piłkarsko dojrzał już powyżej tego wieku. Bardzo szybko uczy się naszego stylu gry. Zaaklimatyzował się w nowym kraju, uczy się nowego języka, ma nowych przyjaciół. Może też liczyć na wsparcie starszych i bardziej doświadczonych kolegów z drużyny" - mówił niedawno o Brazylijczyku trener Solari.
 
Spotkanie o awans do finału Copa del Rey rozpocznie się w środę o godzinie 21. Ligowe "El Clasico" zaplanowano z kolei na sobotę na 20.45.
 
W drugim półfinale Pucharu rywalizują Betis Sewilla i Valencia. W pierwszym meczu na stadionie Betisu, gdzie 25 maja odbędzie się także spotkanie o trofeum, padł remis 2:2. Rewanż rozpocznie się w czwartek o 21.
ch, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze